Otóż problem wygląda następująco: podłączyłem moj dysk (Barracuda 80GB) na innym komputerze początkowo wszystko ok a potem zaczęły pokazywać się dialogi i dymki, że zawartość takich i innych folderów mogła zostać usunięta (błąd opóźnionego czegośtam) po kilku ponownych uruchomieniach i skanach chkddskiem nie można było (i nie da się teraz) uzyskać dostępu do tej partycji (Windows(xp) widzi ja ale nie widzi ani rozmiaru, ani etykiety ani co najgorsze danych.) W momenice pisania tego posta z partycja systemowa C: jest coraz gorzej bo i nia zaczynam miec podobne niespodzianki. Probowalem:
- -MBRWork
-Easy recovery
-testdisk
-seatool