Jak w temacie.
Wygrzebany z czeluści (strych) nie włączany przez co najmniej 5 lat.
Po podłączeniu jeden z kanałów gra normalnie, drugi buczy strzela trzaska nie ważne w jakiej pozycji jest poziom głośności.
Czytam 3 dzień w internetach, szukam instrukcji serwisowej(schemat z elektrody już mam)... ale widzę, że sam się nie uporam z tematem.
PS1.
Wzmacniacz będę robił dla siebie więc po rozwiązaniu głównego problemu prosił bym o sugestie które kondensatory wymienić oraz wyczytałem,że warto wymienić rezystory na metalizowane.
PS2.
Wiem, po wymianie będzie trzeba ustawić napięcie spoczynkowe znalazłem potencjometry ale nie wiem w którym punkcie się takie napięcie mierzy i jakie ono ma być dla w/w wzmacniacza.
Wzmacniacz wygląda tak:
Wygrzebany z czeluści (strych) nie włączany przez co najmniej 5 lat.
Po podłączeniu jeden z kanałów gra normalnie, drugi buczy strzela trzaska nie ważne w jakiej pozycji jest poziom głośności.
Czytam 3 dzień w internetach, szukam instrukcji serwisowej(schemat z elektrody już mam)... ale widzę, że sam się nie uporam z tematem.
PS1.
Wzmacniacz będę robił dla siebie więc po rozwiązaniu głównego problemu prosił bym o sugestie które kondensatory wymienić oraz wyczytałem,że warto wymienić rezystory na metalizowane.
PS2.
Wiem, po wymianie będzie trzeba ustawić napięcie spoczynkowe znalazłem potencjometry ale nie wiem w którym punkcie się takie napięcie mierzy i jakie ono ma być dla w/w wzmacniacza.
Wzmacniacz wygląda tak: