oprócz wymienionych głośników potrzebny jest jeszcze jedna rzecz- odtwarzacz DVD z wyjściami 5+1 , czyli sześć gniazd cinch.
I po najmniejszej lini oporu, czyli tak:
lewy i prawy przód obsługuje amplituner, np Zodiak. Z podłączonymi koumnami około 50 W. I masz tu balans, regulację tonów, niezłą moc, amplitunerów zatrzęsienie na strychach i na allegro
Kanał centralny obsługują głośniki telewizora w trybie mono.
I do tego wszyskiego zbudowana skrzynia ponad 25 litrowa, w którą wszedł niskotonowy głośnik Tesli, zasilacz 12 v z solidnym trafem , do tego wzmacniacz do suba na TDA wzięty z elektrody (sub do samochodu) i końcówka mocy 2 razy kilkanaście wat ze starego odbiornika samochodowego na scalaku KIA, zasila on głośniki tylne , jakieś samochodowe w obudowach...Efekt był przyzwoity.
I do tego te połączenie suba z dwoma satelitami ponoć pięknie czasami chodzi jako głośniki komputerowe,
Chodziło o uproszczenie zasilania, ale oczywiście można np zrobić zasilacz symetryczny, i wspomniane TDA 7294 jako końcówki,
Lub też można wziąźć aplikację wybranej końcówki mocy, siąść i zaprojektować połączenie tego wszystkiego w jedną, sześciokanałową całość, kupić potencjometry, znaleźć odpowiednie trafo, wytrawić płytkę, ew płytki, itd.. Więcej pracy, ale pewnie zadowolenie większe
gdzieś na forum ktoś opisywał kiedyś swoją konstrukcję w podobnym temacie...