U mnie na zasilaczu napięcie Vbat szaleje tzn. od 2.4v do 3.1v jak mu się podoba, a +12v to tak w zasadzie od +11.3 do 11.5v reszta napięć skacze również w granicach 0,1-0,2v tyko agp i procek trzymają w miarę równo wachania na poziomie 0,03v, czy to przez to komp nie chce dalej się podkręcać ?? Wiem że zmieniam zasilacz napewno, ale chcę się jeszcze upewnić co i jak, teraz kupuję Tagana 420w myślicie że będzie lepiej ??