Witam, mam pytanie do forumowiczów
jak powszechnie wiadomo niektóre zasilacze z niższej półki potrafią być całkiem wredne dla kompa i w rezultatach w najgorszym wypadku popalić niektóre elementy
tak więc, mam zasilacz Feel 300 W, obciążony:
Asus A7N8X-X
Athlon XP+ Barton 2500@3200 (2200Mhz)
Gigabyte Radeon 9550 @ 490/540
Zoltrix TVMax
Mint 2xATA 133 RAID
3x Segate Barracuda 40GB 7200
Samsung DVD
LiteOn CD-RW
Przy tescie Prime95 torture test procek grzeje sie do około 58-60, ale działa stabilnie, bardziej martwi mnie napięcie na +12V zasilacza które wynosi około 12.9 V - podejrzewam, że troszke to niezdrowe dla elementów
tak więc pytanie - czy można tu zastosować jakis stabilizator napięcia np 7812 ?? i jakie mogą być tego rezultaty ??
Dodam, że napięcie mierzone z molexa.
jak powszechnie wiadomo niektóre zasilacze z niższej półki potrafią być całkiem wredne dla kompa i w rezultatach w najgorszym wypadku popalić niektóre elementy
tak więc, mam zasilacz Feel 300 W, obciążony:
Asus A7N8X-X
Athlon XP+ Barton 2500@3200 (2200Mhz)
Gigabyte Radeon 9550 @ 490/540
Zoltrix TVMax
Mint 2xATA 133 RAID
3x Segate Barracuda 40GB 7200
Samsung DVD
LiteOn CD-RW
Przy tescie Prime95 torture test procek grzeje sie do około 58-60, ale działa stabilnie, bardziej martwi mnie napięcie na +12V zasilacza które wynosi około 12.9 V - podejrzewam, że troszke to niezdrowe dla elementów
Dodam, że napięcie mierzone z molexa.