Panel: PDP42T10000; Y-sus: EBR66607501; Z-sus: EBR66607601; Ctrl: EBR63632302; Y-buffer: EBR63633602. Po załączeniu uruchamia się na ok. 10 sek. wyświetlając treść obrazu zakłóconą u samego dołu w postaci białego poziomego pasa (dropy, maczek), po czym na kilka sekund wyłącza się do czuwania, ponownie uruchamia się na ok. 10 sek. i tak w kółko. Napięcia zasilające panel: 5V, 205V, 60V, -195V, 145V, 115V- poprawne. Na kilka sekund przed wyłączeniem napięcie Vs=205V spada do 196V. Wygląda to na zwiększony pobór prądu w tej gałęzi. Radiatory na Y i Z dość szybko stają się gorące. Ten na Z zdecydowanie szybciej i bardziej się grzeje. Kontrolując temp. układów na Y-bufforach (AN16388A) zauważam , że driver odpowiedzialny za sterowanie dolnym fragmentem obrazu nagrzewa się zdecydowanie bardziej i szybciej od pozostałych. Pomiar układów AN16388A na diodkę, nie wykazuje nieprawidłowości któregokolwiek. Jak wypnę wtyk zasilania z modułu Z i uruchomię, to wiadomo- wyświetla obraz przyciemniony, zakłócony czarnymi plamami, ale nie wyłącza się, a wszystkie układy AN16388A po kilku minutach pracy są jedynie lekko ciepłe. W trybie autonomicznym zdecydowanie szybciej się wyłącza. Wypiąłem dwie dolne taśmy pomiędzy panelem a Y-bufforem ( zasilanie modułu Z podłączone) - wówczas góra ekranu zakłócona jest białym dropieniem i grzeje się górny Y driver. Zdobyłem na podstawienie zasilacz i moduł Y- bez zmian. Logika błędnie steruje modułami, czy może mam uszk. panel ?. Zdjęcia nr. 38 i 40 wykonane są w trybie auto gen, po wypięciu dwu dolnych taśm pomiędzy panelem a Y-driverem.