Witam!Posiadam zsilacz FSP300-60ATV(PF).Wszystko chodzi swietnie ject cichy, napięcia trzyma bardzo dobrze bardzo małe drgania, według thg może on wytrzymac nawet 390wat...ale...po wyłączeniu kompa po przyłozeniu ucha do zasilacza slychać syczenie...dopiero po wyłączeniu przyciskiem z tylu po kilku sekndach ustaję nie wiem czy to jest grożne czy tak powinno być<miałem wczesniej codegena>ze względu na specyficzna budowe nie potrafie go otworzyć.Zasilacz zasila durona 1.4@Athlon 2.1 GHz (400fsb),nagrywarka dvd liteon, dysk seagate,grafika stara riva tnt, plyta asrock k7s8x.pozdrawiam