Witajcie forumowicze.
Sprawa wygląda tak, że zamknąłem auto z pilota, alarm się zazbroił i wszystko jak zawsze. Natomiast następnego dnia samochód w ogóle nie reagował na sygnały z pilota, drugi pilot też nic nie dawał, baterie w pilotach nówki. Nie znam dokładnego modelu alarmu, ale pilot działa tak, że do otwarcia auta należy wcisnąć jednocześnie 2 przyciski (żółty i niebieski). Auto otworzyłem z kluczyka z tym, że wiadomo - alarm zaczął wyć itd. Doradźcie jak mogę go rozbroić/wyłączyć bez pilota, ewentualnie gdzie się znajduje centralka lub jakiś wyłącznik awaryjny tego alarmu. Chodzi o Fiata Brava, rocznik 99'. Z góry dzięki.
Sprawa wygląda tak, że zamknąłem auto z pilota, alarm się zazbroił i wszystko jak zawsze. Natomiast następnego dnia samochód w ogóle nie reagował na sygnały z pilota, drugi pilot też nic nie dawał, baterie w pilotach nówki. Nie znam dokładnego modelu alarmu, ale pilot działa tak, że do otwarcia auta należy wcisnąć jednocześnie 2 przyciski (żółty i niebieski). Auto otworzyłem z kluczyka z tym, że wiadomo - alarm zaczął wyć itd. Doradźcie jak mogę go rozbroić/wyłączyć bez pilota, ewentualnie gdzie się znajduje centralka lub jakiś wyłącznik awaryjny tego alarmu. Chodzi o Fiata Brava, rocznik 99'. Z góry dzięki.