Witam.
Mam problem ze światłami, wiem było już dużo tematów o tym ale mój przypadek jest jak by inny.
Otóż, Spaliły mi się żarówki, padło magneto i w między czasie regulator co skutkowało całkowitym brakiem świateł. Wymieniłem magneto, regulator wszystkie żarówki no i pojawił się kolejny problem którego nie potrafię rozgryźć.
Jak odpalę skuter wszystko działa poprawnie, po bardzo krótkiej jeździe światła zaczynają coraz słabiej świecić aż praktycznie się żarzą (mijania i postoje z przodu, tyłu praktycznie nie ma). Jak włączę kierunek to się rozjaśniają na czas mignięcia, tak samo ze stopem jak go włączę światła świecą normalnie. Jeśli przełączę na postojówki świecą normalnie. tak jak by nie starczało prądu na mijania (żarówka 18W)
Kable sprawdzone, masy są. Jak ma ktoś pomysł to proszę o jakąś sugestię.
Pozdrawiam.
Mam problem ze światłami, wiem było już dużo tematów o tym ale mój przypadek jest jak by inny.
Otóż, Spaliły mi się żarówki, padło magneto i w między czasie regulator co skutkowało całkowitym brakiem świateł. Wymieniłem magneto, regulator wszystkie żarówki no i pojawił się kolejny problem którego nie potrafię rozgryźć.
Jak odpalę skuter wszystko działa poprawnie, po bardzo krótkiej jeździe światła zaczynają coraz słabiej świecić aż praktycznie się żarzą (mijania i postoje z przodu, tyłu praktycznie nie ma). Jak włączę kierunek to się rozjaśniają na czas mignięcia, tak samo ze stopem jak go włączę światła świecą normalnie. Jeśli przełączę na postojówki świecą normalnie. tak jak by nie starczało prądu na mijania (żarówka 18W)
Kable sprawdzone, masy są. Jak ma ktoś pomysł to proszę o jakąś sugestię.
Pozdrawiam.