Cześć,
Mam problem z szumieniem w kolumnach. Otóż jak podłączam w ten sposób laptop---USB A-B---> kontroler -> zwrotnica -> kolumny, to im bardziej podkręcam moc (bez dźwięku), tym bardziej szumi... Problem znika, gdy odepnę przewód od laptopa. Problemu nie ma też kiedy zamiast kontrolera, podłącze np. telefon do wzmacniacza. Zamieszczam również zdjęcie, żeby zobrazować problem.
Próbowałem uziemić kontroler i nic... Próbowałem wszystko podłączać do jednej listwy i nic... Próbowałem podłączać wszystko do innego źródła zasilania i nic...
Dodam jeszcze, że nie są to zakłócenia (jak podłącze zasilacz od laptopa do tej samej listwy to słychać zakłócenia), tylko po prostu szum. Taki szum jakby się dało wzmacniacz na full i nie puściło muzyki. Oczywiście im mocniej podkręcony wzmacniacz tym bardziej szumi.
Jak leci muzyka to nie przeszkadza, natomiast jak chcę ściszyć źródło (kontroler), a wzmacniacz zostawić tak jak jest ustawiony, to już słychać szum... Tak samo jak mówię przez mikrofon na oczepinach to słychać taki szum, jakby zaraz miało coś polecieć bardzo głośno.
Mam problem z szumieniem w kolumnach. Otóż jak podłączam w ten sposób laptop---USB A-B---> kontroler -> zwrotnica -> kolumny, to im bardziej podkręcam moc (bez dźwięku), tym bardziej szumi... Problem znika, gdy odepnę przewód od laptopa. Problemu nie ma też kiedy zamiast kontrolera, podłącze np. telefon do wzmacniacza. Zamieszczam również zdjęcie, żeby zobrazować problem.
Próbowałem uziemić kontroler i nic... Próbowałem wszystko podłączać do jednej listwy i nic... Próbowałem podłączać wszystko do innego źródła zasilania i nic...
Dodam jeszcze, że nie są to zakłócenia (jak podłącze zasilacz od laptopa do tej samej listwy to słychać zakłócenia), tylko po prostu szum. Taki szum jakby się dało wzmacniacz na full i nie puściło muzyki. Oczywiście im mocniej podkręcony wzmacniacz tym bardziej szumi.
Jak leci muzyka to nie przeszkadza, natomiast jak chcę ściszyć źródło (kontroler), a wzmacniacz zostawić tak jak jest ustawiony, to już słychać szum... Tak samo jak mówię przez mikrofon na oczepinach to słychać taki szum, jakby zaraz miało coś polecieć bardzo głośno.