Witam.
Pojawił mi się problem w aucie. Sytuacja stała się po tym jak jechałem w ostatnie upalne dni autostradą koło 150km/h czyli prawie górne możliwości tego auta. Auto dojechało bez problemów. Zgasiłem silnik. Po 10 minutach ponownie odpaliłem i było słychać jak pod maską coś się tłucze już na jałowym biegu, na jedynce i dwójce też. Tłuczenie przypominało jakbym jakąś rurą tarł o beton. Co to może być? ile może kosztować ewentualna naprawa?
Pojawił mi się problem w aucie. Sytuacja stała się po tym jak jechałem w ostatnie upalne dni autostradą koło 150km/h czyli prawie górne możliwości tego auta. Auto dojechało bez problemów. Zgasiłem silnik. Po 10 minutach ponownie odpaliłem i było słychać jak pod maską coś się tłucze już na jałowym biegu, na jedynce i dwójce też. Tłuczenie przypominało jakbym jakąś rurą tarł o beton. Co to może być? ile może kosztować ewentualna naprawa?