Witam,
Widziałem podobne tematy już na forum, ale nie ma konkretnych odpowiedzi na problemy dotyczące mojego auta.
Posiadam Mercedesa A170 99r 1,7 CDI z automatyczną skrzynią biegów.
Kupiłem go jakiś czas temu i ciągle mam z nim problem.
Mianowicie:
1. Samochód klekocze jak traktor (został wymieniony cały napinacz z paskiem i całym osprzętem który tam jest), mechanik powiedział, że jeszcze łożyska trzeba wymienić bo je słychać. I rzeczywiście po wzięciu auta od mechanika auto chodziło jak nowe (słychać było lekko te łożyska). Po przejechaniu ok 150km problem powrócił, i jest chyba jeszcze gorzej niż było.
2. Do tego doszedł problem piszczenia, gdy odpalam silnik jak się schłodzi silnik, coś piszczy. Przy dodaniu gazu piszczy mocniej. Po przejechaniu kilku km piszczenie się osłabia i po pewny czasie całkowicie zanika.
3. Problem z odpaleniem. Po postoju nocnym mam problem z odpaleniem. Zaczyna jakby kaszleć na początku i jak przytrzymam kluczyk dłużej, to dopiero zaskakuje.
Przy czym auto strasznie na początku ma wolne obroty i nim trzęsie. Po kilki minutach się uspakaja i pracuje "normalnie" (pomijając te piski i klekotanie)
4. Gdy jadę coś czasem mi się dzieje z obrotami. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jadę przykładowo 90km po czym nagle czuje drgania, dopiero gdy docisnę pedał gazu praktycznie do dechy to drganie ustępuje, i gdy puszczę to czasem zanika lub muszę jeszcze raz dodać do dechy. Tak samo jest jak dojeżdżam np do świateł i muszę się zatrzymać. Silnik normalnie pracuje, po czym zaczyna tak drgać, że normalnie się usiedzieć nie da. Wrzucam wtedy na "P" lub "N" i dodaje lekko gazu i się wyrównuje, po zmniejszeniu gazu już jest ok. Dodam, że wtedy pojawia się z rury wydechowej kłąb czarnego dymu, tak samo jest gdy mocniej przyspieszam. Czasem zostawiam taką chmurę, że aż mi wstyd jak jadę.
4. Ostatnio po gwałtowniejszym hamowaniu, zapaliły mi się kontrolki ABS, ESP. Próbowałem wyłaczyć silnik, i właczyć, odłączać akumulator nic to nie dało. Gdy wciskam guzik ASR Off, nie zapala się lapmka ani na desce ani przy guziku (wczesniej sie zapalała). Boje się, że mi się może włączyć hamulec w czasie jazdy czy coś.
5. Czasem zapala się lampka oleju. Po chwili gaśnie sama. Olej mam bo sprawdzałem, Zresztą ostatnio był wymieniany.
6. Pali jak smok. Ostatnio zrobiłem 670km na pełnym baku i skończyła się ropa (jazda po mieście)
To chyba tyle, jeśli chodzi o takie najważniejsze kwestie.
Naprawy wykonywane w aucie ostatnio:
Wymiana całego osprzętu napinaka, wymiana pompy wody, wymiana świec, wymiana filtra powietrza, i jeszcze jakieś pierdołki które chyba nie mają związku z w/w problemami.
Starałem się opisać problemy jak najbardziej szczegółowo i tak jak pisałem, zdaje sobie sprawę z tego, że było już wiele podobnych tematów, ale byłbym wdzięczny jeśli ktoś by mi pomógł. Bo sam już nie wiem, czy jest sens go naprawiać, czy lepiej sprzedać i mieć problem z głowy.
Jeśli jest tu jakiś fachowiec od tego modelu auta, który jest z okolic Krakowa lub Warszawy (bo tu i tu często bywam) to chętnie dam go do naprawy jeśli oczywiście jest sens.
Pozdrawiam,
I z góry dziękuję za jakiekolwiek cenne rady.
Widziałem podobne tematy już na forum, ale nie ma konkretnych odpowiedzi na problemy dotyczące mojego auta.
Posiadam Mercedesa A170 99r 1,7 CDI z automatyczną skrzynią biegów.
Kupiłem go jakiś czas temu i ciągle mam z nim problem.
Mianowicie:
1. Samochód klekocze jak traktor (został wymieniony cały napinacz z paskiem i całym osprzętem który tam jest), mechanik powiedział, że jeszcze łożyska trzeba wymienić bo je słychać. I rzeczywiście po wzięciu auta od mechanika auto chodziło jak nowe (słychać było lekko te łożyska). Po przejechaniu ok 150km problem powrócił, i jest chyba jeszcze gorzej niż było.
2. Do tego doszedł problem piszczenia, gdy odpalam silnik jak się schłodzi silnik, coś piszczy. Przy dodaniu gazu piszczy mocniej. Po przejechaniu kilku km piszczenie się osłabia i po pewny czasie całkowicie zanika.
3. Problem z odpaleniem. Po postoju nocnym mam problem z odpaleniem. Zaczyna jakby kaszleć na początku i jak przytrzymam kluczyk dłużej, to dopiero zaskakuje.
Przy czym auto strasznie na początku ma wolne obroty i nim trzęsie. Po kilki minutach się uspakaja i pracuje "normalnie" (pomijając te piski i klekotanie)
4. Gdy jadę coś czasem mi się dzieje z obrotami. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jadę przykładowo 90km po czym nagle czuje drgania, dopiero gdy docisnę pedał gazu praktycznie do dechy to drganie ustępuje, i gdy puszczę to czasem zanika lub muszę jeszcze raz dodać do dechy. Tak samo jest jak dojeżdżam np do świateł i muszę się zatrzymać. Silnik normalnie pracuje, po czym zaczyna tak drgać, że normalnie się usiedzieć nie da. Wrzucam wtedy na "P" lub "N" i dodaje lekko gazu i się wyrównuje, po zmniejszeniu gazu już jest ok. Dodam, że wtedy pojawia się z rury wydechowej kłąb czarnego dymu, tak samo jest gdy mocniej przyspieszam. Czasem zostawiam taką chmurę, że aż mi wstyd jak jadę.
4. Ostatnio po gwałtowniejszym hamowaniu, zapaliły mi się kontrolki ABS, ESP. Próbowałem wyłaczyć silnik, i właczyć, odłączać akumulator nic to nie dało. Gdy wciskam guzik ASR Off, nie zapala się lapmka ani na desce ani przy guziku (wczesniej sie zapalała). Boje się, że mi się może włączyć hamulec w czasie jazdy czy coś.
5. Czasem zapala się lampka oleju. Po chwili gaśnie sama. Olej mam bo sprawdzałem, Zresztą ostatnio był wymieniany.
6. Pali jak smok. Ostatnio zrobiłem 670km na pełnym baku i skończyła się ropa (jazda po mieście)
To chyba tyle, jeśli chodzi o takie najważniejsze kwestie.
Naprawy wykonywane w aucie ostatnio:
Wymiana całego osprzętu napinaka, wymiana pompy wody, wymiana świec, wymiana filtra powietrza, i jeszcze jakieś pierdołki które chyba nie mają związku z w/w problemami.
Starałem się opisać problemy jak najbardziej szczegółowo i tak jak pisałem, zdaje sobie sprawę z tego, że było już wiele podobnych tematów, ale byłbym wdzięczny jeśli ktoś by mi pomógł. Bo sam już nie wiem, czy jest sens go naprawiać, czy lepiej sprzedać i mieć problem z głowy.
Jeśli jest tu jakiś fachowiec od tego modelu auta, który jest z okolic Krakowa lub Warszawy (bo tu i tu często bywam) to chętnie dam go do naprawy jeśli oczywiście jest sens.
Pozdrawiam,
I z góry dziękuję za jakiekolwiek cenne rady.