Witam wszystkich
W zeszłym tygoniu w trakcie nawałnicy wyładowania załatwiły mi domofon EWD3LK5, efekt był taki że buczał, po wymianie kondensatora 470µF 16V bucznie znikło i można byłoby powiedzieć że domofon zaczął działać, jest słaby dzwonek, działa wyzwalacz, tylko nie słychać rozmócy, mikrofon wymieniłem na nowy! Ponadto wymieniłem kolejno prawie wszystkie kondensatory i spawdziłem podejrzane rezystory. Niestety bez zmian, po za tym bardzo mocno grzeje się tranzystor 137 i układ MM5611BN, proszę o jakieś wskazówki.
W zeszłym tygoniu w trakcie nawałnicy wyładowania załatwiły mi domofon EWD3LK5, efekt był taki że buczał, po wymianie kondensatora 470µF 16V bucznie znikło i można byłoby powiedzieć że domofon zaczął działać, jest słaby dzwonek, działa wyzwalacz, tylko nie słychać rozmócy, mikrofon wymieniłem na nowy! Ponadto wymieniłem kolejno prawie wszystkie kondensatory i spawdziłem podejrzane rezystory. Niestety bez zmian, po za tym bardzo mocno grzeje się tranzystor 137 i układ MM5611BN, proszę o jakieś wskazówki.