Witam,
Cały opis sytuacji wyszedł mi bardzo długi, ale mam nadzieję, że jednak ktoś przeczyta i pomoże
Niedawno zakupiłem używaną płytę główną Gigabyte Z77X-UD3H.
Chciałem ją od razu wrzucić do mojego komputera (aktualna płyta to Gigabyte z77-ds3h) myślałem, że skoro to ten sam chipset i producent to jakoś pójdzie, ale niestety reset, stwierdziłem że to normalne w sumie powinno się przeinstalować system po zmianie płyty, ale postanowiłem zabootować Ubuntu. Niestety zaciął się w trakcie ładowania, pomyślałem, że coś jest nie tak i aby nie ryzykować zrezygnowałem z kolejnych prób i do testów zamówiłem pentiuma 620, (Nie chciałem uszkodzić 2700K).
Dodam, że płyta miała jeden wykrzywiony pin w sockecie, który naprostowałem, teraz ustawieniem niczym nie różni się od reszty, ale pomyślałem, że może tak mi się tylko wydaje stąd moje obawy o i7-kę i zakup penituma do przetestowania.
Tak więc wczoraj zmontowałem stanowisko testowe(penitum, 4gb ramu, jakiś starszy dysk i 350W enermax) i zacząłem ponownie od prób z linuksem. Jakoś 2 razy mi się normalnie uruchomił z umieszczoną myszką w złączu usb do tego przeznaczonym oraz kartą wifi w innym slocie (wtedy nie zwracałem jeszcze uwagi na te sloty). Później Bodajże podłączyłem pendrive na tak zabootowanym Ubuntu no i się zwiesił. No to restart próba włączenia ponownie i znowu ścinka przy ładowaniu tak samo jak 2 dni wcześniej w moim kompie. Po kilku próbach doszedłem do tego że prawdopodobnie chodzi o te nieszczęsne porty usb. Kiedy mam podłączone urządzenia jedynie do tych dwóch na których jest obrazek myszki i klawiatury to działa.
Po części to się potwierdziło przy instalacji windowsa, ponieważ tam z kolei myszka działała jedynie w tych 2 slotach. Co do samego windowsa , jak na razie bez żadnych uwag, prime około godzinki bez błędów, jeszcze postaram się potestować. Pozostałe sloty działają dopiero po zainstalowaniu sterowników. Oczywiście byłem już zadowolony, że wszystko ok, płytka fajnie działa.
Więc tym bardziej byłem zdziwiony kiedy to napotkałem na niemałe problemy przy próbie przeskanowania dysku za pomocą Kaspersky rescue disc 10. Po pierwszym zabootowaniu nie widział wcale dysku twardego (karty sieciowej również nie czytał)a jedynie pendrive, pomyślałem, że to jakiś błąd więc bootuje jeszcze raz a tu błąd : Kernel panic - not syncing: VFS: Unable tomount root fs on unknown-block(0,0) ...
I tak albo wgl się nie uruchamiał albo uruchamiał ale nadal nie widział dysku twardego ( w między czasie też powyjmowałem rzeczy z usb i zostawiłem tylko myszkę)
Więc moje pytanie do was, czy problemy z różnymi linuksami to normalna sytuacja czy też faktycznie świadczy o tym, że z płytą główną jest coś nie tak? Proszę o odpowiedzi ponieważ nie wiem czy płytę zwracać, czy zostawiać, oczywiście wykonam jeszcze teściki i intel burn test i occt, ale program testujących płyty główne chyba niestety nie ma. Dajcie jakieś rady
Pozdrawiam
PS: Jeszcze może dodam obrazek gdzie widać który pin był wykrzywiony przed naprostowaniem, z tego co udało mi się znaleźć odpowiada on za VCC, ale czy mógłby być sprawcą tych problemów tego nie wiem.
http://zapodaj.net/67c8594b2d04d.jpg.html
Cały opis sytuacji wyszedł mi bardzo długi, ale mam nadzieję, że jednak ktoś przeczyta i pomoże
Niedawno zakupiłem używaną płytę główną Gigabyte Z77X-UD3H.
Chciałem ją od razu wrzucić do mojego komputera (aktualna płyta to Gigabyte z77-ds3h) myślałem, że skoro to ten sam chipset i producent to jakoś pójdzie, ale niestety reset, stwierdziłem że to normalne w sumie powinno się przeinstalować system po zmianie płyty, ale postanowiłem zabootować Ubuntu. Niestety zaciął się w trakcie ładowania, pomyślałem, że coś jest nie tak i aby nie ryzykować zrezygnowałem z kolejnych prób i do testów zamówiłem pentiuma 620, (Nie chciałem uszkodzić 2700K).
Dodam, że płyta miała jeden wykrzywiony pin w sockecie, który naprostowałem, teraz ustawieniem niczym nie różni się od reszty, ale pomyślałem, że może tak mi się tylko wydaje stąd moje obawy o i7-kę i zakup penituma do przetestowania.
Tak więc wczoraj zmontowałem stanowisko testowe(penitum, 4gb ramu, jakiś starszy dysk i 350W enermax) i zacząłem ponownie od prób z linuksem. Jakoś 2 razy mi się normalnie uruchomił z umieszczoną myszką w złączu usb do tego przeznaczonym oraz kartą wifi w innym slocie (wtedy nie zwracałem jeszcze uwagi na te sloty). Później Bodajże podłączyłem pendrive na tak zabootowanym Ubuntu no i się zwiesił. No to restart próba włączenia ponownie i znowu ścinka przy ładowaniu tak samo jak 2 dni wcześniej w moim kompie. Po kilku próbach doszedłem do tego że prawdopodobnie chodzi o te nieszczęsne porty usb. Kiedy mam podłączone urządzenia jedynie do tych dwóch na których jest obrazek myszki i klawiatury to działa.
Po części to się potwierdziło przy instalacji windowsa, ponieważ tam z kolei myszka działała jedynie w tych 2 slotach. Co do samego windowsa , jak na razie bez żadnych uwag, prime około godzinki bez błędów, jeszcze postaram się potestować. Pozostałe sloty działają dopiero po zainstalowaniu sterowników. Oczywiście byłem już zadowolony, że wszystko ok, płytka fajnie działa.
Więc tym bardziej byłem zdziwiony kiedy to napotkałem na niemałe problemy przy próbie przeskanowania dysku za pomocą Kaspersky rescue disc 10. Po pierwszym zabootowaniu nie widział wcale dysku twardego (karty sieciowej również nie czytał)a jedynie pendrive, pomyślałem, że to jakiś błąd więc bootuje jeszcze raz a tu błąd : Kernel panic - not syncing: VFS: Unable tomount root fs on unknown-block(0,0) ...
I tak albo wgl się nie uruchamiał albo uruchamiał ale nadal nie widział dysku twardego ( w między czasie też powyjmowałem rzeczy z usb i zostawiłem tylko myszkę)
Więc moje pytanie do was, czy problemy z różnymi linuksami to normalna sytuacja czy też faktycznie świadczy o tym, że z płytą główną jest coś nie tak? Proszę o odpowiedzi ponieważ nie wiem czy płytę zwracać, czy zostawiać, oczywiście wykonam jeszcze teściki i intel burn test i occt, ale program testujących płyty główne chyba niestety nie ma. Dajcie jakieś rady
Pozdrawiam
PS: Jeszcze może dodam obrazek gdzie widać który pin był wykrzywiony przed naprostowaniem, z tego co udało mi się znaleźć odpowiada on za VCC, ale czy mógłby być sprawcą tych problemów tego nie wiem.
http://zapodaj.net/67c8594b2d04d.jpg.html