Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozterka na temat poprawności użytkowania sprzętu :-)

21 Sie 2015 16:56 885 1
  • Poziom 5  
    Witam wszystkich na początek :-)

    Jestem tutaj nowy i jeśli powieliłem temat, to przepraszam, przestudiowałem forum, ale jednoznacznej odpowiedzi nie znalazłem. Dodam, że nie znam się na elektronice, moja wiedza z fizyki ze szkoły jest średnia ;-) a wszystkie wnioski wyciągam na podstawie 15 letniej praktyki w graniu na różnych imprezach i w różnych konfiguracjach :)

    Oto moje rozterki:

    Dzisiaj mnie coś zebrało i troszkę zacząłem się zastanawiać nad tym wszystkim, tym bardziej, że musiałem rozebrać jedną kolumnę bo spalił się w niej głośnik.

    I teraz moje wątpliwości, a w zasadzie rozterki i przemyślenia. :-)
    Zacznijmy od wspomnianego wcześniej uszkodzenia. Spalił się wysokotonowy głośnik w jednej z kolumn odsłuchowych. Nominalnie, cała kolumna jest 4 Ohm, zarówno nisko jak i wysokotonowy głośnik. Niestety, głośnik, który w niej był, jest nie do kupienia w Polsce, więc napisałem do producenta głośników, Tonsil, aby zaproponował mi jakiś zamiennik. Zaproponowali, parametry podobne, niektóre nawet wyższe, ale impedancja 8 Ohm. I teraz nasuwa się pytanie. Co się stanie jak wepnę tam 8 Ohm głośnik i jaką impedancję całościową będzie miała cała kolumna ?? Czy zwrotnica, która tam jest będzie działała prawidłowo ? Według mnie nie, ale to tylko moje wnioski na podstawie doświadczenia, nie poparte prawami fizyki czy jakimikolwiek obliczeniami, bo nie wiem jak się takowe robi ;-)

    Kolejne zagadnienie dotyczy podłączania całych zestawów. Otóż, posiadam bardzo mocną końcówkę, ponad 400W na jeden kanał, końcówka robiona na zamówienie, przerabiana z kultowego sprzętu Elektronika W400. Elektronik, który ją robił zapewniał, że może spokojnie zejść nawet do 2 Ohm i nic się nie stanie. No i teraz, podłączam dwie 18 calowe kolumny basowe o mocy 300W i 4 Ohm, gra pięknie i nic się nie dzieje :-) A teraz co się stanie, jak do tego wszystkiego podłączę jeszcze 8 Ohmowe góry o mocy 250W każda ?? Według mojej wiedzy z fizyki schodzę do 2 Ohm na kanał, czyli wzmacniacz da radę. W 2 Ohm ma mocy ponad 600W, trafo 1,8 Kw w nim siedzi ;-), więc mocy też wystarczy. Ale.... no właśnie ale. Jak to podłączyć ? Równolegle, szeregowo, a w praktyce jak ? W górach mam wejście IN i OUT, czyli teoretycznie mogę wzmacniacz do gór i z gór dalej na doły, próbnie tak podłączałem i działa ale...... jaką impedancję ma wtedy zestaw ?? Czy to jest równolegle czy szeregowo ??

    Kolejne zagadnienie. Do gór mam również robioną na zamówienie końcówkę, Przerobioną Elektronikę WS - 2205 :-) Końcówka ma moc 250W w 4 Ohm. Niestety, poprzednie góry zakończyły swój żywot, a nowe, są mocy 250W ale w 8 Ohm. I znowu moja marna wiedza z fizyki mówi mi, że jak do tego 4 Ohmowego wzmacniacza podłączę 8 Ohmowe kolumny, to nic mu się nie stanie, a jedynie straci jakieś 20-30% mocy, więc będzie miał optymalnie jakieś 160-180 W na kanał, co wydaje się byś idealne dla 250W kolumn, szczególnie jeśli chodzi o góry ;-) Tylko, czy mam rację ??

    No i kolejne zagadnienie. Końcówka do odsłuchów ma jakieś 150W w 8 Ohm, a kolumny, jak już pisałem są 4 Ohm. I tutaj, według mojej wiedzy z fizyki, pojawia się problem, bo takie podłączenie chyba może uszkodzić wzmacniacz ? Mylę się ?? Wzmacniacz jest bez firmowy, kupiony kiedyś w necie na tzw. "zapas" za jakieś śmieszne pieniądze, więc i dokumentacja jest marna i nie wiem, czy znosi 4 Ohm czy nie ? Na pewno jest w 8 Ohm. Gra dość spokojnie, bo kolumny odsłuchowe mają 50W w RMS, więc chodzi mniej więcej na 1/3 swoich możliwości ...... tylko jak długo będzie chodził przy takim zestawie ??

    No i jeszcze jedno. Czy jak podłączę miernik napięcia do wyjścia wzmacniacza i rozkręcę go, pokaże się jakieś napięcie ?? I czy nie uszkodzę wzmacniacza ?? Chodzi o to, że mój elektronik przyznał się do pomyłki i w jednym gnieździe odwrócił polaryzację, a nie pamięta w którym, a są ich cztery. Chciałbym ustalić, w którym to jest bez rozbierania końcówki, dlatego pomyślałem, że jak podłączę miernik, to pokażą mi się wartości napięcie z - ? Tylko, czy tam jest DC czy AC ??

    Dodam tylko, że wszystkie zestawy grają mi bardzo ładnie i nie mam z nimi problemów a całe rozważania to moje rozterki, tak na wszelki wypadek :)
  • Pomocny post
    Moderator Akustyka
    Edyta i Krzysiek napisał:
    Ohmowe

    W Polsce do opisu jednostki oporu używa się słowa Om (omowego, omowe itp). Albo symbolu Ω, zgodnie z normą Si. Popraw to proszę w powyższym poście.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    Co się stanie jak wepnę tam 8 Ohm głośnik i jaką impedancję całościową będzie miała cała kolumna ?? Czy zwrotnica, która tam jest będzie działała prawidłowo ?

    A jaki był głośnik oryginalnie? Często stosuje się głośniki wysokotonowe w kolumnach o impedancji 4Ω. Jeżeli zmienisz impedancję drivera to przesunie się trochę punkt podziału zwrotnicy, i zmieni się moc oddawana na głośnik. Przy zwiększeniu impedancji głośnik zagra ciszej, co może zaburzyć równowagę akustyczną zestawu.

    Edyta i Krzysiek napisał:
    A teraz co się stanie, jak do tego wszystkiego podłączę jeszcze 8 Ohmowe góry o mocy 250W każda ??

    Weź pod uwagę że praca wzmacniacz przy 2Ω to praca na granicy zwarcia. Może Ci wzmacniacz nie wytrzymać takie pracy. Dodatkowo powinieneś zadbać o podział pasma pomiędzy basami a kolumnami szerokopasmowymi. Jeżeli basy będą miały wbudowaną zwrotnicę , co czasami się zdarza, to będzie taki zestaw pracował poprawnie.
    Edyta i Krzysiek napisał:
    Kolejne zagadnienie. Do gór mam również robioną na zamówienie końcówkę, Przerobioną Elektronikę WS - 2205 :) Końcówka ma moc 250W w 4 Ohm. Niestety, poprzednie góry zakończyły swój żywot, a nowe, są mocy 250W ale w 8 Ohm. I znowu moja marna wiedza z fizyki mówi mi, że jak do tego 4 Ohmowego wzmacniacza podłączę 8 Ohmowe kolumny, to nic mu się nie stanie, a jedynie straci jakieś 20-30% mocy, więc będzie miał optymalnie jakieś 160-180 W na kanał, co wydaje się byś idealne dla 250W kolumn, szczególnie jeśli chodzi o góry :wink: Tylko, czy mam rację ??

    Masz wzór na moc: P=U²/R (moc jest proporcjonalna do kwadratu napięcia i odwrotnie do rezystancji)
    Z parametrów znamionowych oblicz sobie jakie napięcie daje Ci wzmacniacz, następnie mając napięcie policz moc przy większej impedancji kolumn. Z obliczeń wychodzi około 50%, ale często jest to około 30-40% mniej mocy.
    Wzmacniaczowi tranzystorowemu nic się nie stanie, może pracować z większą impedancją obciążenia.
    Edyta i Krzysiek napisał:
    No i kolejne zagadnienie. Końcówka do odsłuchów ma jakieś 150W w 8 Ohm, a kolumny, jak już pisałem są 4 Ohm. I tutaj, według mojej wiedzy z fizyki, pojawia się problem, bo takie podłączenie chyba może uszkodzić wzmacniacz ? Mylę się ??

    Nie mylisz się Takie podłączenie może zaszkodzić wzmacniaczowi. Głównym ograniczeniem jest maksymalny prąd tranzystorów w stopniu mocy. Przy zmniejszeniu impedancji obciążenia do pewnego momentu pracy nic się nie stanie, ale przy pełnej mocy popłynie przez tranzystory zbyt duży prąd i w najlepszym wypadku zadziała zabezpieczenie przeciw zwarciowe. W gorszym poczujesz zapach spalenizny.
    Edyta i Krzysiek napisał:
    No i jeszcze jedno. Czy jak podłączę miernik napięcia do wyjścia wzmacniacza i rozkręcę go, pokaże się jakieś napięcie ?? I czy nie uszkodzę wzmacniacza ?? Chodzi o to, że mój elektronik przyznał się do pomyłki i w jednym gnieździe odwrócił polaryzację, a nie pamięta w którym, a są ich cztery. Chciałbym ustalić, w którym to jest bez rozbierania końcówki, dlatego pomyślałem, że jak podłączę miernik, to pokażą mi się wartości napięcie z - ? Tylko, czy tam jest DC czy AC ??

    Miernik powinien pokazać napięcie. Ale przy podanym sygnale na wejściu. Możesz podać np sinus 1kHz. Przy nim najczęściej robi się pomiary urządzeń. Sygnał dźwiękowy to przebieg zmienny, czyli AC. Prąd stały DC jest niszczący dla głośników. Tak więc polaryzacji Ci nie pokaże.
    Natomiast jeżeli końcówka nie ma stopnia końcowego w mostku, to jeden z biegunów wyjścia będzie połączony z masą. Najczęściej to biegun ujemny. Wyłącz całkiem wzmacniacz, przełącz miernik na pomiar rezystancji (albo diody), jeden przewód daj do masy gniazda wejściowego (jacka, czy RCA) a drugim sprawdzaj przyłącza głośnikowe. Tam gdzie wyjdzie Ci zwarcie - rezystancja bliska 0Ω, będziesz miał masę.
    A jak stopień mocy jest w mostku, to bez rozkręcania sprawdzisz tylko oscyloskopem.