Jak w temacie.
Asus x52j, otrzymałem go z wypalona dziurą zaraz za gniazdem zasilania. Wymieniłem moduł zasilania na nowy. DZIWNE ZACHOWANIA:
1. Po podłączeniu zasilacza laptop sie uruchamia automatycznie bez naciśnięcia przycisku power (po włożeniu kabla zasilacza). Wszystko działa poza podświetleniem matrycy (spalony inwerter).
2. Po wykonaniu START> ZAMKNIJ wyłącza się poprawnie, świeci dioda ładowania baterii lecz po naciśnięciu przycisku power już się nie włącza.
3. Odłączam zasilacz - nadal nic, wyciągam baterie i prubuje na samym zasilaczu - nic. Wyciągam baterie, odłączam zasilacz, wyciągam baterie CMOS - wrzucma cmos ponownie, uruchamiam na zasilaczu - efekt pierwotny: odrazu po podłączeniu zasilacza startuje (nie naciskam przycisku power!), wyłączam i juz koniec, nie włacza się. Bez bateryjki cmos ten sam rezultat.
Dodam że sprawdziłem odłączając każde urządzenie, dysk, cdrom, wifi itp, żadne nie ma usterki, matryca dołączona także nic nie daje.
Ktoś miał podobny przypadek? Jakieś pomysły?
Asus x52j, otrzymałem go z wypalona dziurą zaraz za gniazdem zasilania. Wymieniłem moduł zasilania na nowy. DZIWNE ZACHOWANIA:
1. Po podłączeniu zasilacza laptop sie uruchamia automatycznie bez naciśnięcia przycisku power (po włożeniu kabla zasilacza). Wszystko działa poza podświetleniem matrycy (spalony inwerter).
2. Po wykonaniu START> ZAMKNIJ wyłącza się poprawnie, świeci dioda ładowania baterii lecz po naciśnięciu przycisku power już się nie włącza.
3. Odłączam zasilacz - nadal nic, wyciągam baterie i prubuje na samym zasilaczu - nic. Wyciągam baterie, odłączam zasilacz, wyciągam baterie CMOS - wrzucma cmos ponownie, uruchamiam na zasilaczu - efekt pierwotny: odrazu po podłączeniu zasilacza startuje (nie naciskam przycisku power!), wyłączam i juz koniec, nie włacza się. Bez bateryjki cmos ten sam rezultat.
Dodam że sprawdziłem odłączając każde urządzenie, dysk, cdrom, wifi itp, żadne nie ma usterki, matryca dołączona także nic nie daje.
Ktoś miał podobny przypadek? Jakieś pomysły?