Witam,
Kupiłem samochód jakiś miesiąc temu i poprzedni właściciel powiedział, że czasami pilot działa a czasami nie (dostałem tylko jeden kluczyk z pilotem). Generalnie praktycznie nie działał, złapał kilka dosłownie razy. Rozebrałem pilot, sprawdziłem baterię, mikroprzełaczniki itd i wszystko wyglądało ok. Przeczytałem wiele wątków na tym forum i spróbowałem pokręcić delikatnie potencjometrem na płytce i pilot zaczął działać. Nawet z domu przez okno z kilkunastu metrów bez problemu. Robiłem to cały czas trzymając płytkę luzem przyłożoną do baterii, żeby mieć dostęp do potencjomentu. Złożyłem pilot i niestety znowu nie działał. Rozebrałem ponownie i spóbowałem ponownie bez obudowy ale niestety nie złapał już ani razu. Zakładam że gdzieś jest zimny lut albo trzymając luzem płytkę, bateria dotknęła nie tam gdzie powinna i coś się uszkodziło (czy to możliwe że 3V bateria mogła by coś uszkodzić?).
Jako, że płytka ma bardzo wiele drobnych połączeń nie jestem w stanie przelutować jej bo nawet nie mam czym. Niestety mieszkam chwilowo za granicą i raczej tutaj takich rzeczy nikt nie naprawia. I tutaj mam pytanie. Chciałbym podgrzać płytkę suszarką lub w piekarniku ale nie wiem czy któryś z elementów nie jest wrażliwy na temperaturę. Oczywiście mikroprzełączniki zabezpieczył bym folią aluminiową na wszelki wypadek ale nic innego nie dam rady zabezpieczyć.
Wiem że całe płyty główne komputerowe czy karty graficzne tak niektórzy naprawiają. Sam naprawiłem kiedyś w laptopie układ graficzny suszarką (nie na długo ale jednak).
Zamieszczam fotki. Dzieki za pomoc.

Kupiłem samochód jakiś miesiąc temu i poprzedni właściciel powiedział, że czasami pilot działa a czasami nie (dostałem tylko jeden kluczyk z pilotem). Generalnie praktycznie nie działał, złapał kilka dosłownie razy. Rozebrałem pilot, sprawdziłem baterię, mikroprzełaczniki itd i wszystko wyglądało ok. Przeczytałem wiele wątków na tym forum i spróbowałem pokręcić delikatnie potencjometrem na płytce i pilot zaczął działać. Nawet z domu przez okno z kilkunastu metrów bez problemu. Robiłem to cały czas trzymając płytkę luzem przyłożoną do baterii, żeby mieć dostęp do potencjomentu. Złożyłem pilot i niestety znowu nie działał. Rozebrałem ponownie i spóbowałem ponownie bez obudowy ale niestety nie złapał już ani razu. Zakładam że gdzieś jest zimny lut albo trzymając luzem płytkę, bateria dotknęła nie tam gdzie powinna i coś się uszkodziło (czy to możliwe że 3V bateria mogła by coś uszkodzić?).
Jako, że płytka ma bardzo wiele drobnych połączeń nie jestem w stanie przelutować jej bo nawet nie mam czym. Niestety mieszkam chwilowo za granicą i raczej tutaj takich rzeczy nikt nie naprawia. I tutaj mam pytanie. Chciałbym podgrzać płytkę suszarką lub w piekarniku ale nie wiem czy któryś z elementów nie jest wrażliwy na temperaturę. Oczywiście mikroprzełączniki zabezpieczył bym folią aluminiową na wszelki wypadek ale nic innego nie dam rady zabezpieczyć.
Wiem że całe płyty główne komputerowe czy karty graficzne tak niektórzy naprawiają. Sam naprawiłem kiedyś w laptopie układ graficzny suszarką (nie na długo ale jednak).
Zamieszczam fotki. Dzieki za pomoc.
