W firmie mam biurko, które służy do naprawy komputerów i elektroniki. Raczej totalnej drobnicy nie robię, ale chciałbym aby było widno. Obecnie miałem lampkę nabiurkową z świetlówką G23 11W. Ratowało mnie światło dzienne (duże okno balkonowe, niemal na całą ścianę) ale po budowie zadaszenia jest po prostu ciemno.
Biurko ma długosć 1,5m, czasem robię 2-3 kompy jednocześnie albo coś lutuję. Lampka oczywiście zostaje, ale chciałbym jakieś konkretne górne światło. Myślałem nad oprawą i jedną lub dwoma świetlówkami T8 z ciepłym światłem. Nie wiem czy to dobry pomysł. Najpierw chciałem kupić jedną aby zobaczyć czy z dwoma nie będzie za widno. Z drugiej strony czytam, że warto mieć dwie, które "mrugają" naprzemiennie, ale mam tylko 2 fazy więc nie wiem czy to się uda. Nie chciałbym, żeby za długo się wzbudzały i "bzyczały" (te w szkołach to jakaś tragedia). Planuję też włączać ją kilka-kilknanaście razy dziennie. Wysokość pomieszczenia to 2,5m. Co radzicie?
Biurko ma długosć 1,5m, czasem robię 2-3 kompy jednocześnie albo coś lutuję. Lampka oczywiście zostaje, ale chciałbym jakieś konkretne górne światło. Myślałem nad oprawą i jedną lub dwoma świetlówkami T8 z ciepłym światłem. Nie wiem czy to dobry pomysł. Najpierw chciałem kupić jedną aby zobaczyć czy z dwoma nie będzie za widno. Z drugiej strony czytam, że warto mieć dwie, które "mrugają" naprzemiennie, ale mam tylko 2 fazy więc nie wiem czy to się uda. Nie chciałbym, żeby za długo się wzbudzały i "bzyczały" (te w szkołach to jakaś tragedia). Planuję też włączać ją kilka-kilknanaście razy dziennie. Wysokość pomieszczenia to 2,5m. Co radzicie?