Witam
Mam problem z q7 które weszło w tryb awaryjny i na desce miga spiralka. Dokładnie mam problem z wymuszeniem dopalania serwisowego. W komputerze zapisany jest tylko jeden błąd którego nie da się skasować ani na zgaszonym silniku (tak jakby był to problem elektryczny), ani na odpalonym.
Wszystkie parametry są w normie oprócz jednego: temperatury spalin przed katalizatorami stoją cały czas na 899 stopni, ale podmieniałem czujniki i nic to nie zmienia. Jeszcze poziom popiołu w jednym 16 a w drugim 25 procent.
Miałem już podobne problemy, które dało się rozwiązać po przyuczeniu auta do "nowego" DPF-a, tylko że to działało do max 3.0 tdi, a tu nie chce przejść tej procedury, podejrzewam że jest to spowodowane dwoma sterownikami silnika.
Może koledzy mieliście już takie przypadki??? Proszę o pomoc
Mam problem z q7 które weszło w tryb awaryjny i na desce miga spiralka. Dokładnie mam problem z wymuszeniem dopalania serwisowego. W komputerze zapisany jest tylko jeden błąd którego nie da się skasować ani na zgaszonym silniku (tak jakby był to problem elektryczny), ani na odpalonym.
Wszystkie parametry są w normie oprócz jednego: temperatury spalin przed katalizatorami stoją cały czas na 899 stopni, ale podmieniałem czujniki i nic to nie zmienia. Jeszcze poziom popiołu w jednym 16 a w drugim 25 procent.
Miałem już podobne problemy, które dało się rozwiązać po przyuczeniu auta do "nowego" DPF-a, tylko że to działało do max 3.0 tdi, a tu nie chce przejść tej procedury, podejrzewam że jest to spowodowane dwoma sterownikami silnika.
Może koledzy mieliście już takie przypadki??? Proszę o pomoc