Witam, posiadam stary zdekompletowany prostownik, z tego co wiem, to jest on samoróbką. W obudowie jest transformator(niestety brak oznaczeń), dwie żarówki, mostek prostowniczy PMS(ten z płytkami, google zasugerowało nazwę PMS), przełączniki, bezpiecznik oraz wyjścia. Chciałbym go złożyć, ewentualnie zmodernizować. Stąd ten temat na forum i moja prośba o pomoc, by jakiś wyższy stażem kolega wytłumaczył mi jak to wszystko z powrotem upchnąć do blachy i co zrobić, żeby to działało jak powinno.
Docelowo, prostownik posiadał dwa wyjścia 6V i 12V, jeśli potrzebne są fotki, to nie ma problemu, bym dosłał
Dziękuję z góry
Docelowo, prostownik posiadał dwa wyjścia 6V i 12V, jeśli potrzebne są fotki, to nie ma problemu, bym dosłał
Dziękuję z góry