Dobry wieczór,
Dzisiaj zmagam się z prostownikiem BOSCH BATTMAX 8 (125W).
Jako, że nie działał postanowiłem wymienić bezpiecznik. Ku memu zdziwieniu nie znalazłem go ani w obudowie prostownika, ani (!) w środku. Metodą prób i sprawdzeń napięć doszedłem do wniosku, że rolę bezpiecznika spełnia jakiś pseudo przekaźniko-bezpiecznik (pierwszy raz widzę takie coś na oczy), który jest zalany plastikiem. Oto on:
Jak widać wpięte są w niego następujące przewody - mam nadzieję, że dobrze je opisałem. Dodam, że zaraz za uzwojeniem (PLUS i MINUS) jest prawidłowe napięcie. Na zaciskach nie ma go wcale. Zatem wnioskuje, że ten czarny element ma winę.
Czy jest to bezpiecznik? A jeżeli tak, to jak go zdobyć? Czy może spróbować połączyć przewody z pominięciem tego elementu? Dodam jeszcze, że ten czarny element jest przykręcony do metalowej płytki i styka się z nią za pośrednictwem pasty termoprzewodzącej.
Jeżeli można go pominąć, to dodatkowy bezpiecznik dołożyć na plusowym przewodzie, tak?
Pozdrawiam
Dzisiaj zmagam się z prostownikiem BOSCH BATTMAX 8 (125W).
Jako, że nie działał postanowiłem wymienić bezpiecznik. Ku memu zdziwieniu nie znalazłem go ani w obudowie prostownika, ani (!) w środku. Metodą prób i sprawdzeń napięć doszedłem do wniosku, że rolę bezpiecznika spełnia jakiś pseudo przekaźniko-bezpiecznik (pierwszy raz widzę takie coś na oczy), który jest zalany plastikiem. Oto on:
Jak widać wpięte są w niego następujące przewody - mam nadzieję, że dobrze je opisałem. Dodam, że zaraz za uzwojeniem (PLUS i MINUS) jest prawidłowe napięcie. Na zaciskach nie ma go wcale. Zatem wnioskuje, że ten czarny element ma winę.
Czy jest to bezpiecznik? A jeżeli tak, to jak go zdobyć? Czy może spróbować połączyć przewody z pominięciem tego elementu? Dodam jeszcze, że ten czarny element jest przykręcony do metalowej płytki i styka się z nią za pośrednictwem pasty termoprzewodzącej.
Jeżeli można go pominąć, to dodatkowy bezpiecznik dołożyć na plusowym przewodzie, tak?
Pozdrawiam