Witam
Zakupiłem podnośnik cosnul 2,25. Działa ogólnie pięknie tylko że nie posiada on wyłącznika krańcowego lub coś w tym rodzaju. Gdy dochodzi do samej góry silnik nie wyłącza się tylko cały czas pracuję. Jest to uciążliwe i niebezpieczne dla podnośnika bo może w końcu zepsuć gwint w nakrętce.
Mam pomysł taki że zamontował bym stycznik krańcowy kiedy doszedłby do okreslonego punktu wyłączył by się tyle że jeżeli wyłączy to czy z powrotem będę mógł go opuścić ?
Silnik 3fazowy sterowany lewo prawo z zmiennymi fazami. Ma ktoś jakiś pomysł jak to poprawnie rozwiązać miło by było jak by ktoś podrzucił jakikolwiek schemat.
Zakupiłem podnośnik cosnul 2,25. Działa ogólnie pięknie tylko że nie posiada on wyłącznika krańcowego lub coś w tym rodzaju. Gdy dochodzi do samej góry silnik nie wyłącza się tylko cały czas pracuję. Jest to uciążliwe i niebezpieczne dla podnośnika bo może w końcu zepsuć gwint w nakrętce.
Mam pomysł taki że zamontował bym stycznik krańcowy kiedy doszedłby do okreslonego punktu wyłączył by się tyle że jeżeli wyłączy to czy z powrotem będę mógł go opuścić ?
Silnik 3fazowy sterowany lewo prawo z zmiennymi fazami. Ma ktoś jakiś pomysł jak to poprawnie rozwiązać miło by było jak by ktoś podrzucił jakikolwiek schemat.