Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka Ardo fls85s - jakie łożyska?

karo1965 14 Gru 2015 08:29 1191 2
  • #1 14 Gru 2015 08:29
    karo1965
    Poziom 8  

    Witam! Wkrótce będę wymieniał łożysko w pralce ardo fls 85 s. Czy ktoś może pod powiedzieć mi jakie łożysko(a) i simmeringi muszę kupić? Pralka jest kilkaset kilometrów ode mnie i nie mogę tego ustalić, a na miejscu nie będę miał czasu i możliwości szukać łożysk. Miło by było, gdyby ktoś poinstruował mnie o sposobie wymiany, co skróciło by mi czas pracy.

  • Pomocny post
    #2 14 Gru 2015 17:31
    skryn
    Admin grupy AGD

    https://north.pl/karta/zestaw-lozysk---simmering-do-pralki-ardo-750001000,732-RH-2932.html

  • #3 29 Gru 2015 02:25
    karo1965
    Poziom 8  

    Witam ponownie po naprawie pralki. Wprawdzie nie pytałem gdzie kupić łożyska, ale link do strony handlarza był bardzo pomocny! Miałem możliwość porównania, ile zaoszczędziłem kupując w hurtowni na miejscu. :)

    Teraz do rzeczy. Zadałem pytanie, jakie mam kupić łożyska i prosiłem o ewentualne podpowiedzenie typu "co i jak zrobić, aby było szybko i sprawnie". Ponieważ oczekiwanej pomocy nie otrzymałem (a pralkę zobowiązałem się naprawić!) przyszło mi w końcu improwizować... Zapewne potrzeba wymiany łożysk w tej pralce niejednemu koledze jeszcze się może przytrafić, postanowiłem podzielić się świeżo nabytą wiedzą.

    1. W pralce ARDO FLS 85 S do wymiany są dwa łożyska 6305 ZC3 (lub 6305 ZZC3 - zamiennie). Do tego dochodzi simering. W moim przypadku stary był tak zniszczony, że danych nie odczytałem, więc proponuję przed demontażem próbować zapisać dane uszczelniacza.
    2. Naprawę zaczynamy od wykręcenia dwóch wkrętów w tylnej, górnej części pralki, które mocują górny blat urządzenia.
    3. Następnie odkręcamy wszystkie wkręty mocujące tylną osłonę pralki.
    4. Po zdjęciu osłon odłączamy przewody elektryczne od silnika, grzałki i odkręcamy dwa wkręty mocujące przewody ochronne (żółto-zielone).
    5. Następnie zdejmujemy pasek klinowy jedną ręką przekręcając koło pasowe i jednocześnie zsuwając z niego drugą ręką tenże pasek.
    6. Kluczem imbusowym odkręcamy wkręt mocujący koło pasowe (mosiężny, w centrum koła). Gwint jest na pewno "prawy", więc odkręcamy w lewo. Przyznam, że przy pierwszym podejściu złamałem imbus i zacząłem wahać się, czy na pewno gwint jest "prawy". CX 80 i imbus z solidnej firmy pozwoliły mi jednak po pewnym czasie pokonać opór wkręta i dalej poszło już leciutko.
    7. Zdejmujemy koło pasowe podważając je palcami lub śrubokrętem na przemian z różnych stron.
    8. Odkręcamy wszystkie wkręty mocujące tylną ścianę zbiornika wody i zdejmujemy ją wraz z grzałką i silnikiem. Oczywiście można przedtem zdemontować jedno i drugie, ale musimy wówczas doliczyć czas niezbędny na demontaż i ponowny montaż tych elementów. Dochodzi też ryzyko konieczności wymiany uszczelki pod grzałką w przypadku jej demontażu.
    9. Wyciągamy tylną ścianę zbiornika wraz z bębnem, a następnie wybijamy młotkiem trzpień bębna. "Maszyna losująca" bez większego problemu powinna spaść na podłogę zabezpieczoną uprzednio kocem, chodnikiem, ręcznikiem itp.
    10. Najtrudniejsze i najbardziej pracochłonne: demontaż uszczelniacza i łożysk. Ja to zrobiłem używając klucza rurowego "18" i młotka. Tylną ścianę zbiornika podparłem na przewróconym na bok drewnianym stołku i zacząłem od wybicia łożyska zewnętrznego. Oczywiście należy wtedy położyć tylną ściankę zbiornika stroną zewnętrzną w dół i stopniowo wybijać łożysko uderzając od strony wewnętrznej (tej, która w trakcie pracy pralki jest od strony zbiornika - chyba oczywiste?!).




    Po wybiciu pierwszego łożyska ukażą się "ząbki" wewnątrz piasty. Proszę uważać, są delikatne i kruche - jeden niechcący wyłamałem wybijając drugie łożysko.
    11. Przewracamy tylną ścianę zbiornika na drugą stronę. Wybijanie łożyska nie ma sensu. Straciłem masę czasu, a łożysko ani drgnęło! Najpierw należy wyciągnąć simering. Nie należy się z nim pieścić tak, jak ja to robiłem przez pół godziny. Wystarczy ordynarnie powyrywać go kawałkami przy pomocy cęg bocznych. Gdy uszczelniacza się pozbędziemy, wybicie łożyska nie zajmie więcej, niż 1-2 minuty.
    12. Czyścimy dokładnie gniazdo łożysk. Ja dodatkowo użyłem CX 80 po wyczyszczeniu, aby łatwiej było wbić łożyska na miejsce. Łożyska należy wbijać delikatnie, na przemian po przeciwnych stronach. Muszą wchodzić w gniazdo równo z każdej strony!
    13. Między łożyskami jest pierścień dystansowy, o którym zapomniałem podczas montażu, ale (wraz ze szczęśliwą właścicielką) liczymy na to, że pralka mi to wybaczy! Radzę jednak nie przeoczyć tej tulejki!
    14. Wkładamy delikatnie czop bębna kolejno w gniazda: simeringu, pierwszego i drugiego łożyska. Nie trzeba używać dużej siły. Jeśli wkłada się go równolegle do powierzchni wewnętrznej łożysk, to naprawdę fajnie się dopasowuje.
    15. Dokręcamy koło pasowe nakrętką z imbusowym chwytem.
    16. Montujemy wszystko po kolei w kolejności odwrotnej do demontażu.
    17. Zakładamy pasek klinowy najpierw na wałek silnika, a następnie kręcimy jedną ręką kołem, a drugą naciągamy na nie pasek. Bardzo ważne! Pasek na kole dociągamy do wewnętrznej krawędzi i kilkakrotnie kręcimy kołem, aby dobrze się ułożył! W przeciwnym wypadku w trakcie pracy pralki będą występowały dziwne dzwięki (początkowo wydawało mi się, że któreś łożysko szwankuje i kulka ociera się o blaszkę, ale po poprawieniu paska pralka pracuje cichutko).
    18. Montujemy obudowę i robimy pranie "na pusto" z maksymalną ilością obrotów wirówki. "Pranie" aby wymyć pralkę z brudów po naprawie, a max wirówki, aby sprawdzić pracę łożysk.

    Teraz o kosztach. Zasugerowana mi strona handlarza oferowała mi zestaw naprawczy w cenie 128 zł + koszt przesyłki. Zero informacji o wymiarach łożysk, a przede wszystkim o producenci (i jakości!). W sklepie producenta łożysk (po ich zdemontowaniu dowiedziałem się wreszcie, czego powinienem szukać!) okazało się, iż mam trzy opcje: tanie, średnie i dobre. Wybraliśmy dobre, czyli najdroższe, po 25 zł. Tanie były po niespełna 9 zł. Simering kosztował 5 zł.

    Frajda z samodzielnego załatwienia tematu - bezcenna :) Pozdrawiam i życzę miłej zabawy przy wymianie łożysk w tej praleczce. Temat zamykam, bo tu już nie ma nic do dodania :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME