Witam. Mam problem odnośnie wzmacniacza Magnat Special Edition Two 580W.
Odłączyłem go dosłownie na 5 minut od zasilania, ażeby zrobić sobie troche porządek w bagażniku. Wszystko pięknie hulało, grało, śpiewało i tańczyło. Okej.
Po uporządkowaniu syfu podpinam go od nowa, a tu nagle wywaliło bezpiecznik przy nim. Myślę okej, zakładam nowy i znowu to samo, po wyczerpaniu zapasu bezpieczników 20A (taki był oryginalny) postanowiłem poprosić Was forumowiczów o radę związaną z tym problemem. Dodam, że kable ostatnio sam zmieniałem oczywiście drogą starych kabli i wszystko tak jak wyżej wspomniałem śmigało aż cała wieś słyszała. Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu
Pozdrawiam!
Odłączyłem go dosłownie na 5 minut od zasilania, ażeby zrobić sobie troche porządek w bagażniku. Wszystko pięknie hulało, grało, śpiewało i tańczyło. Okej.
Po uporządkowaniu syfu podpinam go od nowa, a tu nagle wywaliło bezpiecznik przy nim. Myślę okej, zakładam nowy i znowu to samo, po wyczerpaniu zapasu bezpieczników 20A (taki był oryginalny) postanowiłem poprosić Was forumowiczów o radę związaną z tym problemem. Dodam, że kable ostatnio sam zmieniałem oczywiście drogą starych kabli i wszystko tak jak wyżej wspomniałem śmigało aż cała wieś słyszała. Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu