Witam
Wyciągnąłem do naprawy stary migomat. Jest to około 20 letnia konstrukcja jakiegoś "inżyniera". Ktoś kiedyś już tam grzebał. Bałagan w środku.
Migomat spawa ale nie wypuszcza drutu.
Na szybko sprawdzony tylko silnik, działa.
Zastanawiają mnie te tyrystory (chyba tyrystory). Nie wiecie od czego to może być? I ta sprężynka odchodząca. Czy to przez nie sterowany jest silnik i obroty?
Przewody lecą gdzieś z tyłu za trafo (wydaje mi się, że wchodzą pod uzwojenie)
EDIT:
Z tego co udało mi się teraz podszkolić to będzie prostownik sterowany?
Mają zasilanie z trafo, wyjścia na silnik a regulacja z płytki obok.
Dobrze kombinuję?
Wyciągnąłem do naprawy stary migomat. Jest to około 20 letnia konstrukcja jakiegoś "inżyniera". Ktoś kiedyś już tam grzebał. Bałagan w środku.
Migomat spawa ale nie wypuszcza drutu.
Na szybko sprawdzony tylko silnik, działa.
Zastanawiają mnie te tyrystory (chyba tyrystory). Nie wiecie od czego to może być? I ta sprężynka odchodząca. Czy to przez nie sterowany jest silnik i obroty?
Przewody lecą gdzieś z tyłu za trafo (wydaje mi się, że wchodzą pod uzwojenie)
EDIT:
Z tego co udało mi się teraz podszkolić to będzie prostownik sterowany?
Mają zasilanie z trafo, wyjścia na silnik a regulacja z płytki obok.
Dobrze kombinuję?