Kolega zakupił dysk SSD M6V Plextor-a 256 GB.
Prosił o przeniesienie danych z laptopa na ten dysk i podmienienie.
Dysk od początku zachowywał się dziwnie. Chciałem przekopiować partycję recover (co się udało z poziomu gparted), jak również partycję c: gprated napisał jakoby na dysku nie było na tyle miejsca ile ma kopiowana partycja. Trochę mnie to zdziwiło ponieważ partycja kopiowana miała ok. 100 GB a dysk miał wolnego jeszcze 200.
Zrobiłem ręcznie podział reszty dysku na dwie partycje i fsarchiwerem rozpocząłem kopiowanie (z kopii utworzonej) na partycję.
Do ok. 50 GB było wszystko ok a powyżej fsarchiver napisał że brak wolnego miejsca na dysku. Po dwóch próbach dałem sobie spokój myśląc że może coś z kontrolerem usb jest nie tak (dysk kopiowałem podpięty pod usb).
Podpiąłem do komputera jako drugi dysk i chciałem ponowić. Podejrzewając że część danych może być już zapisana chciałem usunąć partycję i rozpocząć jeszcze raz całość. Niestety gparted usunął partycję ale dysk przestał być widoczny (do czasu ponownego uruchomienia komputera). Przy próbie ponownego tworzenia w gparted partycji nie stworzył jej tylko wyrzucił błędy.
W linuxie pod fdisk -l był dysk widoczny cały czas z 3-ma partycjami.
Uruchomiłem win vista - na początku napisał że znalazł uszkodzone 5 sektorów które naprawił i że przywraca utracone miejsce - na tym się zawiesił.
Po długim czasie bezczynności podpiąłem go na zewnętrznym kontrolerze pod usb i sytuacja w vista wygląda tak:
są widoczne 3 partycje (pierwsza ukryta - recovery, druga i trzecia podstawowa ntfs)
Próbowałem uruchomić chkdsk na partycjach - niestety dostawałem informację o partycjach RAW
Postanowiłem uruchomić programy:
- CrystalDiskInfo - wogóle nie widzi dysku
- victoria - widzi dysk jako Invalid geometry 0kb (kilka razy widział mi pojemność prawidłową ale nic nie dało się z nim zrobić)
Sprawdzałem na stronie plextora jest program do flashowania tego dysku PX-256M6V_1.03 ale ów program nie widzi mi tego dysku.
Bios prawidłowo widzi dysk
Po podpięciu ponownym bezpośrenio pod płytę jest widoczny w gparted ale tym razem z błędami partycja. Rada przeskanować chkdsk. Niestety windows wogóle go nie widzi
DMDE widzi dysk zrobiłem skan F4 zrobił bardzo szybko żadnych błędnych sektorów nie wykazał.
Z płyty instalki win8.1 zawiesza się. Dochodzi do momentu instalacji lub naprawy po wyborze naprawy zawiesza się (czarny ekran).
Z płyty przywracania win7 po długim czasie mam możliwość wejścia w Command Prompt jednak dysk jest niewidoczny - sprawdzałem DISKPART-em brak dysków.
Pytanie co dalej - erase z poziomu dmde?
Prosił o przeniesienie danych z laptopa na ten dysk i podmienienie.
Dysk od początku zachowywał się dziwnie. Chciałem przekopiować partycję recover (co się udało z poziomu gparted), jak również partycję c: gprated napisał jakoby na dysku nie było na tyle miejsca ile ma kopiowana partycja. Trochę mnie to zdziwiło ponieważ partycja kopiowana miała ok. 100 GB a dysk miał wolnego jeszcze 200.
Zrobiłem ręcznie podział reszty dysku na dwie partycje i fsarchiwerem rozpocząłem kopiowanie (z kopii utworzonej) na partycję.
Do ok. 50 GB było wszystko ok a powyżej fsarchiver napisał że brak wolnego miejsca na dysku. Po dwóch próbach dałem sobie spokój myśląc że może coś z kontrolerem usb jest nie tak (dysk kopiowałem podpięty pod usb).
Podpiąłem do komputera jako drugi dysk i chciałem ponowić. Podejrzewając że część danych może być już zapisana chciałem usunąć partycję i rozpocząć jeszcze raz całość. Niestety gparted usunął partycję ale dysk przestał być widoczny (do czasu ponownego uruchomienia komputera). Przy próbie ponownego tworzenia w gparted partycji nie stworzył jej tylko wyrzucił błędy.
W linuxie pod fdisk -l był dysk widoczny cały czas z 3-ma partycjami.
Uruchomiłem win vista - na początku napisał że znalazł uszkodzone 5 sektorów które naprawił i że przywraca utracone miejsce - na tym się zawiesił.
Po długim czasie bezczynności podpiąłem go na zewnętrznym kontrolerze pod usb i sytuacja w vista wygląda tak:
są widoczne 3 partycje (pierwsza ukryta - recovery, druga i trzecia podstawowa ntfs)
Próbowałem uruchomić chkdsk na partycjach - niestety dostawałem informację o partycjach RAW
Postanowiłem uruchomić programy:
- CrystalDiskInfo - wogóle nie widzi dysku
- victoria - widzi dysk jako Invalid geometry 0kb (kilka razy widział mi pojemność prawidłową ale nic nie dało się z nim zrobić)
Sprawdzałem na stronie plextora jest program do flashowania tego dysku PX-256M6V_1.03 ale ów program nie widzi mi tego dysku.
Bios prawidłowo widzi dysk
Po podpięciu ponownym bezpośrenio pod płytę jest widoczny w gparted ale tym razem z błędami partycja. Rada przeskanować chkdsk. Niestety windows wogóle go nie widzi
DMDE widzi dysk zrobiłem skan F4 zrobił bardzo szybko żadnych błędnych sektorów nie wykazał.
Z płyty instalki win8.1 zawiesza się. Dochodzi do momentu instalacji lub naprawy po wyborze naprawy zawiesza się (czarny ekran).
Z płyty przywracania win7 po długim czasie mam możliwość wejścia w Command Prompt jednak dysk jest niewidoczny - sprawdzałem DISKPART-em brak dysków.
Pytanie co dalej - erase z poziomu dmde?