Daj namary jaki tam zespół gazowy to pomyślimy jak ograniczyć moc. Najprostszym sposobem jest przykręcenie zaworu gazowego, ale to tymczasowo. Jest minimalna moc po niżej której zejść nie możesz, dlatego ze może sie płomień odrywać i nie spalać poprawnie.
Ja osobiście wolałbym dać najprostszy kocioł i bufor do tego, koszt podobny a roboty mniej, no i strat kominowych z "bufora" brak.
Arbiter napisał: czy da się zmniejszyć moc np do 500W
Rozumiem że nie przewidujesz takiej sytuacji że przychodzisz do wychłodzonego mieszkania i włączasz grzanie i czekasz nie wiadomo ile aż się nagrzeje, a już nie wspomnę o sytuacji jak zapotrzebowanie na ciepło się zwiększy przy -20*C. 500W na pewno nie wystarczy - będziesz kręcił śrubką, zmieniał dyszę?