Witam,
Mam akumlator Centra Futura 77Ah, kupiony we wrześniu 2014r.
Po niedawnych mrozach do -20st. i weekendowym postoju pojawił się jednorazowy problem z odpaleniem samochodu-odpalił za ok 10tym razem (zaskakiwał i od razu gasł) i chodź kręcił "jako tako" to pod koniec zaczęły pojawiać się komunikaty o wyłączonych poduszkach i wspomaganiu.
Postanowiłem sprawdzić napięcie akumlatora i następnego poranka wynosiło 11,85V.
Po odpaleniu na niskich obrotach i zapalonych światłach (zapalają się automatycznie), włączonym ogrzewaniu 13,9V, po wyłaczniu ogrzewania 14,1-14,2V, nieznaczne zwiększenie obrotów podnosi napięcie do 14,2-14,4V nawet pod obciążeniem, więc chyba ładowanie jest na odpowiednim poziomie?
Pomyślałem niedoładowany akumlator, kupiłem więc ostatnio ładowarkę w lidlu i podpiąłem pod wyjęty z samochodu akumlator.
Zakończył ładowanie po ok. 4h, zmierzone napięcie-12,6V.
Na wszelki wypadek wyczyściłem klemy i zmieniłem filtr paliwa.
Następnego ranka mierzę napięcie i tu zdziwienie znów 11,85V, po przejechaniu 30km i wyłączeniu silnika 12,6V.
Mierzyłem napięcie każdego następnego ranka i zawsze spada ono po nocy do ok. 11,9V, po przekręceniu kluczyka wskaźnik napięcia na desce jest na ok. 1/4 od lewej (więc chyba w normie), NIE włącza się tryb ekonomiczny a samochód odpala bez problemów.
Czy jest to oznaka uszkodzenia akumlatora, czy C5tka jest tak prądożerna na postoju?
Dodam, że jeżdżę do pracy pracy codziennie po 30km w jedną stronę z ew. postojem pod sklepem.
pozdrawiam,
Bartek
Mam akumlator Centra Futura 77Ah, kupiony we wrześniu 2014r.
Po niedawnych mrozach do -20st. i weekendowym postoju pojawił się jednorazowy problem z odpaleniem samochodu-odpalił za ok 10tym razem (zaskakiwał i od razu gasł) i chodź kręcił "jako tako" to pod koniec zaczęły pojawiać się komunikaty o wyłączonych poduszkach i wspomaganiu.
Postanowiłem sprawdzić napięcie akumlatora i następnego poranka wynosiło 11,85V.
Po odpaleniu na niskich obrotach i zapalonych światłach (zapalają się automatycznie), włączonym ogrzewaniu 13,9V, po wyłaczniu ogrzewania 14,1-14,2V, nieznaczne zwiększenie obrotów podnosi napięcie do 14,2-14,4V nawet pod obciążeniem, więc chyba ładowanie jest na odpowiednim poziomie?
Pomyślałem niedoładowany akumlator, kupiłem więc ostatnio ładowarkę w lidlu i podpiąłem pod wyjęty z samochodu akumlator.
Zakończył ładowanie po ok. 4h, zmierzone napięcie-12,6V.
Na wszelki wypadek wyczyściłem klemy i zmieniłem filtr paliwa.
Następnego ranka mierzę napięcie i tu zdziwienie znów 11,85V, po przejechaniu 30km i wyłączeniu silnika 12,6V.
Mierzyłem napięcie każdego następnego ranka i zawsze spada ono po nocy do ok. 11,9V, po przekręceniu kluczyka wskaźnik napięcia na desce jest na ok. 1/4 od lewej (więc chyba w normie), NIE włącza się tryb ekonomiczny a samochód odpala bez problemów.
Czy jest to oznaka uszkodzenia akumlatora, czy C5tka jest tak prądożerna na postoju?
Dodam, że jeżdżę do pracy pracy codziennie po 30km w jedną stronę z ew. postojem pod sklepem.
pozdrawiam,
Bartek