No dobra, chodzi głównie o to, że te dyski u mnie leżą sporo czasu i chciałem tylko się upewnić czy z którymś da się coś jeszcze zrobić, gdyż wszystkie działają, dają się formatować i wrzucać dane (oczywiście zamulają, wieszają itp).
Powodem tego wszystkiego jest dysk Toshuba MK3265GSX, który spadł znajomemu na ziemię, dysk posiada ważne dla niego dane.
Objawy uszkodzenia:
- Po podłączeniu wydaje dźwięki (jakby były tam korniki

)
- Po jakimś czasie wydaje takie dziwne piknięcie
- Dysk nie jest widziany przez windows, a linuks sie wiesza przy starcie
- Nie chce go często odpalać, ale ostatnio jak podłączyłem to menedżer urządzeń wykrył nazwę dysku, ale przy odpalaniu się zawiesił.
Jak wyczytałem w innych tematach prawdopodobnie głowica jest do wymiany... czy mogę użyć którejś z tych moich dysków?