Cześć,
szukam jakiegoś fajnego, budżetowego retro-zestawu do kawalerki z pokojem wielkości ~20m2. Szukam czegoś z miłym basem i brakiem dyskryminacji wyższych tonów. Tak mi się przynajmniej wydaje - muzyka jaka będzie przeważać to turntablism, muzyka producencka, elektronika, rap, czasem basowe brzmienia z dużą ilością perkusji. Na stałe chciałbym mieć na pewno podłączony odtwarzacz/telefon/transmiter audio-bluetooth a od czasu do czasu telewizor. Zakres dość szeroki, ale przejdźmy do rzeczy.
Głośniki jakie wybrałem to Heco Phon 2 (4ohmowe, 50/80W) - czytałem o nich raczej same dobre rzeczy i powiedzmy, że jestem na nie zdecydowany (jeśli polecacie coś lepszego - podzielcie się, proszę).
Wzmacniacz - NIKKO NA-590II (pobór: 250W, wejścia: tuner, phono, tape, aux; 4ohmy/kanał) - - tutaj strzał losowy, przeczytałem o nich parę dobrych opinii, ale nic więcej.
Pytania:
1) Czy ten wzmacniacz wydobędzie co trzeba z tych kolumn?
2) Dam radę do niego podłączyć zarówno odtwarzacz, jak i telewizor?
3) Wejście "tuner" i "phono" różnią się czymś od "aux"?
4) Myślałem nad innymi pozycjami - HK PM655 (nieco przekracza budżet) lub PM45, Pioneer A-223, Grundig SV2000, Yamaha A-520 (opinie bardzo różne). Duża różnica między nimi a tym NIKKO?
5) Jeśli wzmacniacz ma oporność na kanał zaczynającą się od 8ohmów, to pociągnie 4-ohmowe kolumny?
6) Jeśli wzmacniacz przyjmuje na kanał A lub B minimum 4ohmy, a na A+B 8, to czym to się odbije przy posiadaniu kolumn 4-ohmowych? Jestem kompletnie zielony w temacie i po prostu chcę postawić dwie, dobrze grające kolumny.
Jeśli chodzi o całość to chciałbym się zamknąć w 600 złotych. Jeśli powyższy zestaw wydaje się być ok, to super. Jeśli nie - proszę o porady, szczególnie w kwestii wzmacniacza.
szukam jakiegoś fajnego, budżetowego retro-zestawu do kawalerki z pokojem wielkości ~20m2. Szukam czegoś z miłym basem i brakiem dyskryminacji wyższych tonów. Tak mi się przynajmniej wydaje - muzyka jaka będzie przeważać to turntablism, muzyka producencka, elektronika, rap, czasem basowe brzmienia z dużą ilością perkusji. Na stałe chciałbym mieć na pewno podłączony odtwarzacz/telefon/transmiter audio-bluetooth a od czasu do czasu telewizor. Zakres dość szeroki, ale przejdźmy do rzeczy.
Głośniki jakie wybrałem to Heco Phon 2 (4ohmowe, 50/80W) - czytałem o nich raczej same dobre rzeczy i powiedzmy, że jestem na nie zdecydowany (jeśli polecacie coś lepszego - podzielcie się, proszę).
Wzmacniacz - NIKKO NA-590II (pobór: 250W, wejścia: tuner, phono, tape, aux; 4ohmy/kanał) - - tutaj strzał losowy, przeczytałem o nich parę dobrych opinii, ale nic więcej.
Pytania:
1) Czy ten wzmacniacz wydobędzie co trzeba z tych kolumn?
2) Dam radę do niego podłączyć zarówno odtwarzacz, jak i telewizor?
3) Wejście "tuner" i "phono" różnią się czymś od "aux"?
4) Myślałem nad innymi pozycjami - HK PM655 (nieco przekracza budżet) lub PM45, Pioneer A-223, Grundig SV2000, Yamaha A-520 (opinie bardzo różne). Duża różnica między nimi a tym NIKKO?
5) Jeśli wzmacniacz ma oporność na kanał zaczynającą się od 8ohmów, to pociągnie 4-ohmowe kolumny?
6) Jeśli wzmacniacz przyjmuje na kanał A lub B minimum 4ohmy, a na A+B 8, to czym to się odbije przy posiadaniu kolumn 4-ohmowych? Jestem kompletnie zielony w temacie i po prostu chcę postawić dwie, dobrze grające kolumny.
Jeśli chodzi o całość to chciałbym się zamknąć w 600 złotych. Jeśli powyższy zestaw wydaje się być ok, to super. Jeśli nie - proszę o porady, szczególnie w kwestii wzmacniacza.