Witam.
To nie jest pytanie a raczej prośba. Potrzebuje samej koncepcji jak by dało się to zrobić.
Mam drzwi wejściowe sklepowe przeszklone. Ze względu na ich charakter i funkcje są w ruchu niemal 20 godzin na dobę. Zamontowałem w celu łapania złodziei sklepowych dwie zwory elektromagnetyczne, oraz elektrozaczep.
Pojawił się problem w "pracujących drzwiach", które osiadają i się wyginają w jedną stronę (złapani na gorącym uczynku złodzieje również przyczyniają się do odkształcania drzwi).
Na skutek powyższych czynników coraz ciężej "wymusić" na drzwiach aby idealnie się domykały co jest podstawą skutecznego działania zwór elektromagnetycznych. Oczywiście na drzwiach jest zamontowany samozamykacz ale przestaje on sobie radzić z siłą sprężystości drzwi i powstaje około 5 milimetrowa szpara. Czasami siła sprężystości drzwi jest na tyle silna, że wystarczy siła wiatru od zewnątrz aby szpara była jeszcze szersza.
Drzwi były już prostowane, ale prostowanie drzwi ze względu na ich zużycie starcza na 2 dni. Dodatkowo ze względu na to, że są przeszklone to w są rzeczywistości nie drzwiami tylko pracującą ramą co też nie sprawia, że są stabilniejsze.
Potrzebuje system, który ze 100% skuteczności niezależnie od czynników zewnętrznych i sprężystości samych drzwi będzie mi je "dociskał".
Wpadłem na pomysł, który nie wiem czy jest realny i tutaj jest zawarta moja prośba.
Wyobraziłem to sobie tak, że jedną z dwóch zwór elektromagnetycznych dostosuje właśnie nie do zamykania ale do ich domykania. Zwora odpowiednimi opornikami miała by zmniejszoną moc do wartości, którą (przy włączonej i domkniętej zworze) da się otworzyć siłą mięśni dziecka.
W przestrzeni między zworą a metalową płytką umieścił bym metalową elastyczną wygiętą płytkę. Przekrój z boku jak na rysunku. zwora byłą by włączona cały czas a założenie jest takie, że w momencie jak chwyci koniec płytki to zacznie ją do siebie przyciągać a tym samym dociskać drzwi.
Czy taka koncepcja była by możliwa do zrealizowania?
(Przepraszam za jakość rysunku. W pracy na firmowym komputerze mamy Linuksy i jedyny program graficzny to GIMP gdzie nie do końca wiem jak się rysuje prostą kreskę. Jeśli będzie potrzeba to wieczorem w domu narysuje jeszcze raz obrazek w Paincie.)
To nie jest pytanie a raczej prośba. Potrzebuje samej koncepcji jak by dało się to zrobić.
Mam drzwi wejściowe sklepowe przeszklone. Ze względu na ich charakter i funkcje są w ruchu niemal 20 godzin na dobę. Zamontowałem w celu łapania złodziei sklepowych dwie zwory elektromagnetyczne, oraz elektrozaczep.
Pojawił się problem w "pracujących drzwiach", które osiadają i się wyginają w jedną stronę (złapani na gorącym uczynku złodzieje również przyczyniają się do odkształcania drzwi).
Na skutek powyższych czynników coraz ciężej "wymusić" na drzwiach aby idealnie się domykały co jest podstawą skutecznego działania zwór elektromagnetycznych. Oczywiście na drzwiach jest zamontowany samozamykacz ale przestaje on sobie radzić z siłą sprężystości drzwi i powstaje około 5 milimetrowa szpara. Czasami siła sprężystości drzwi jest na tyle silna, że wystarczy siła wiatru od zewnątrz aby szpara była jeszcze szersza.
Drzwi były już prostowane, ale prostowanie drzwi ze względu na ich zużycie starcza na 2 dni. Dodatkowo ze względu na to, że są przeszklone to w są rzeczywistości nie drzwiami tylko pracującą ramą co też nie sprawia, że są stabilniejsze.
Potrzebuje system, który ze 100% skuteczności niezależnie od czynników zewnętrznych i sprężystości samych drzwi będzie mi je "dociskał".
Wpadłem na pomysł, który nie wiem czy jest realny i tutaj jest zawarta moja prośba.
Wyobraziłem to sobie tak, że jedną z dwóch zwór elektromagnetycznych dostosuje właśnie nie do zamykania ale do ich domykania. Zwora odpowiednimi opornikami miała by zmniejszoną moc do wartości, którą (przy włączonej i domkniętej zworze) da się otworzyć siłą mięśni dziecka.
W przestrzeni między zworą a metalową płytką umieścił bym metalową elastyczną wygiętą płytkę. Przekrój z boku jak na rysunku. zwora byłą by włączona cały czas a założenie jest takie, że w momencie jak chwyci koniec płytki to zacznie ją do siebie przyciągać a tym samym dociskać drzwi.
Czy taka koncepcja była by możliwa do zrealizowania?
(Przepraszam za jakość rysunku. W pracy na firmowym komputerze mamy Linuksy i jedyny program graficzny to GIMP gdzie nie do końca wiem jak się rysuje prostą kreskę. Jeśli będzie potrzeba to wieczorem w domu narysuje jeszcze raz obrazek w Paincie.)