Witam
TV jak w opisie. Po włączeniu do sieci led świeci ciągłym światłem wskazując pracę na st-by. Po włączeniu dioda mruga i przestaje i tak cały czas. Ogólnie TV nie może się uruchomić. Podejrzewam T-CON, ale chciałbym się upewnić. Odpięcie go nic nie zmienia. Po wypięciu BLU on/off ze złącza na płycie zasilacza podświetlenie wstaje bez problemu (przy wyłączonym panelu sygnał zwierany do masy). Problem wydaje się być na T-CON. Sygnał STV1 i STV2 są w postaci strasznie krótkich "szpilek" i mają napięcie ok 4mv na mierniku. Nie wiem czy w tym panelu main czeka na odpowiedź od logiki czy jest obraz i dopiero wtedy staruje podświetlenie. Napięcia na zasilaczu wszystkie w normie.
T-CON -> LSF460HJ02 (BN41-02069)
TV jak w opisie. Po włączeniu do sieci led świeci ciągłym światłem wskazując pracę na st-by. Po włączeniu dioda mruga i przestaje i tak cały czas. Ogólnie TV nie może się uruchomić. Podejrzewam T-CON, ale chciałbym się upewnić. Odpięcie go nic nie zmienia. Po wypięciu BLU on/off ze złącza na płycie zasilacza podświetlenie wstaje bez problemu (przy wyłączonym panelu sygnał zwierany do masy). Problem wydaje się być na T-CON. Sygnał STV1 i STV2 są w postaci strasznie krótkich "szpilek" i mają napięcie ok 4mv na mierniku. Nie wiem czy w tym panelu main czeka na odpowiedź od logiki czy jest obraz i dopiero wtedy staruje podświetlenie. Napięcia na zasilaczu wszystkie w normie.
T-CON -> LSF460HJ02 (BN41-02069)