Witam.
Kupiłam zmywarkę i nie czekając na męża (wróci za tydzień) zabrałam się za jej podłączanie. Poprzednia była podłączona bezpośrednio pod zawór odcinający wodę. Nie wiem jak to fachowo opisać, po prostu na rurze wodociągowej zainstalowany jest fragment rury z trzema zaworami i odgałęzieniami, do jednego podpięty jest kran, do drugiego pralka, do trzeciego była stara zmywarka. Miała zawór Aquastop lub jak to się tam nazywa. Mam nadzieję, że taki opis jest OK
Nowa ma krótszy wąż i nie sięga do zaworu. Wygospodarowałam więc nypel i wąż przedłużający, coś takiego jak na zdjęciu:
Wkręciłam jeden koniec w gwint pod zaworem, drugi w koniec węża zmywarki (też jest taka gruba puszka z tym zaworem Aquastop). Teoretycznie połączenie jest dobre, nie cieknie.
Problem polega na tym, że zmywarka zaczyna pracę i za chwilę zapala diodę sygnalizującą problem z wodą. Posprawdzałam wszystkie podstawowe rzeczy i raczej nie ma żadnego problemu typu zagięty wąż, albo jakaś blokada fabryczna (albo o czymś nie wiem - w instrukcji o tym ani słowa).
Czy przedłużenie węża dopływowego zmywarki może powodować taki błąd? Jeśli tak, to z ciekawości, na czym opiera się wymóg podpinania węża bezpośrednio pod zawór? Ciśnienie wody?
Z góry dziękuję
Kupiłam zmywarkę i nie czekając na męża (wróci za tydzień) zabrałam się za jej podłączanie. Poprzednia była podłączona bezpośrednio pod zawór odcinający wodę. Nie wiem jak to fachowo opisać, po prostu na rurze wodociągowej zainstalowany jest fragment rury z trzema zaworami i odgałęzieniami, do jednego podpięty jest kran, do drugiego pralka, do trzeciego była stara zmywarka. Miała zawór Aquastop lub jak to się tam nazywa. Mam nadzieję, że taki opis jest OK
Nowa ma krótszy wąż i nie sięga do zaworu. Wygospodarowałam więc nypel i wąż przedłużający, coś takiego jak na zdjęciu:
Wkręciłam jeden koniec w gwint pod zaworem, drugi w koniec węża zmywarki (też jest taka gruba puszka z tym zaworem Aquastop). Teoretycznie połączenie jest dobre, nie cieknie.
Problem polega na tym, że zmywarka zaczyna pracę i za chwilę zapala diodę sygnalizującą problem z wodą. Posprawdzałam wszystkie podstawowe rzeczy i raczej nie ma żadnego problemu typu zagięty wąż, albo jakaś blokada fabryczna (albo o czymś nie wiem - w instrukcji o tym ani słowa).
Czy przedłużenie węża dopływowego zmywarki może powodować taki błąd? Jeśli tak, to z ciekawości, na czym opiera się wymóg podpinania węża bezpośrednio pod zawór? Ciśnienie wody?
Z góry dziękuję