Witam kolegów,posiadam dwa samochody tico,ten drugi dostałem od sąsiada,piękny stan jak na tico,przebieg 90tyś,silniczek żwawy,tylko zawory klekoczą,jestem dobrze obeznany z mechaniką,ale tico mnie pokonuje,ustawiam na zimnym,015ss 020wyd,no i klekocze strasznie,odstawiłem szczelinomierz na bok,i na czuja ustawiłem luz,na zimnym cisza,jak się silnik zagrzeje to klekocze,ale tylko jeden,i nie wiem o co kaman z nim,czy w miejscu pracy dźwigienki z wałkiem może klekotać?odkręcałem śrubki do regulacji i są ładne,dla porównania ściągnąłem pokrywę w moim starym tico,160tyś przebieg,szczelinomierz nie wchodzi nigdzie,ani w ssący ani w wydech,silniczek w nim ładnie i cicho pracuje,teraz pytanie,czy jeszcze zmniejszyć luz zaworowy?i tak już na czuja zmniejszyłem,nie chciałbym wypalić zaworów,czy kręcić je dotąd aż przestana klekotać,ale wciąż patrzyć by luz był?wałek jest ładny,nie zjechany.