mam wzmacniacz KORD ELEKTRONIK, jakis niemiecki. ale po burzy jak piorun udezyl w transformator to sie spalil.
zasilanie jest ale niegra. sprawdzalem napiecie na wyjsciu koncy mocy, na jednym jest 33V a na drugim 0V. podpiolem glosnik pod to drugie wyjscie 0V i cisza.
Od czego mam zaczac sprawdzac co sie stalo i czy to nie czasem padly koncowki mocy? sa dwie na kanal.
dzieki za pomoc
zasilanie jest ale niegra. sprawdzalem napiecie na wyjsciu koncy mocy, na jednym jest 33V a na drugim 0V. podpiolem glosnik pod to drugie wyjscie 0V i cisza.
Od czego mam zaczac sprawdzac co sie stalo i czy to nie czasem padly koncowki mocy? sa dwie na kanal.
dzieki za pomoc