Ja zaproponuję jeszcze coś innego (oczywiście cały czas mówimy o możliwościach bez wykorzystania VBA [makr]).
Zaznacz wszystkie kolumny.
Ukryj je.
Włącz ochronę arkusza z hasłem odhaczając wszystkie opcje.
Najedź na nazwę arkusza kliknij ukryj.
Nawet jak ktoś odkryje arkusz będzie widział szarość i by coś zobaczyć (odkryć kolumny) musiałby znać hasło.
Zaznaczam na marginesie że dla chcącego nic trudnego. Dla doświadczonego "excelisty"

złamanie jakichkolwiek zabezpieczeń/ochrony excela to tylko kwestia chęci, bo nawet nie czasu

Kwestią "ochoty łamania" jest innowacyjność rozwiązania (pomysł obliczeń/przedstawienia danych).
W przypadku makr spotkałem się też z kodowaniem (zamianą prawidłowych liter na inne litery lub znaczki), ale wszystko można było rozgryźć analizując kod makra (oczywiście po wcześniejszym jego otworzeniu

) Miałem też podobny przypadek: makro kodowania liter wykorzystywało bodajże SN dysku twardego - niby sprytne bo nie do odtworzenia na innym kompie jednak skoroszyt nie działał po przeniesieniu na inny komputer - co prawda może to być wadą jak i zaletą.