logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Unitra Diora DSH-102 13802 - Nie działa jeden kanał

Lech1991 07 Maj 2016 15:45 1065 9
REKLAMA
  • #1 15656625
    Lech1991
    Poziom 9  
    Posty: 68
    Witajcie,

    moi rodzice dawno temu kupili w/w amplituner wraz z kolumnami Unitra ZGZ 20/4-H5. Jedyne zmiany jakie były w nim dokonywane to jego przestrojenie kilka lat temu. Zasadniczo grały dobrze, choć wiadomo że głośniki niskotonowe w obydwu kolumnach zaczęły już lekko trzeszczeć ze względu na gumę, która ze starości się już wykrusza.

    Problem jednak pojawił się niedawno - mianowicie, lewy kanał coraz częściej zaczynał trzeszczeć. Początkowo tylko przez chwilę po włączeniu, potem coraz częściej, teraz praktycznie już nie gra (tzn gra, ale bardzo cicho, a przy zwiększeniu głośności każdy dźwięk jest bardzo nieprzyjemnie wytrzeszczany).
    Zauważyłem, że z jakiegoś powodu pomaga albo strzelenie przełącznikiem włączenia/wyłączenia wzmacniacza, albo wyciągnięcie i ponowne włożenie wtyczki minijack do laptopa (bo z niego odtwarzana jest muzyka) przy włączonym wzmacniaczu. Niestety, zdaję sobie sprawę że to tylko pogarsza żywotność przycisku on/off w amplitunerze i złącza minijack w laptopie i jest to rozwiązanie tymczasowe, ale kompletnie nie znam się na tych sprawach a wszelkie dyskusje na forum odnośnie tego typu spraw dla mnie jak czytanie książki po chińsku...

    Co może być przyczyną tego problemu, czy da się to naprawić i znaleźć części zamienne? Ile może to kosztować?

    Dzięki za wszelką pomoc
  • REKLAMA
  • #2 15656647
    kokapetyl
    Poziom 43  
    Posty: 13445
    Pomógł: 1787
    Ocena: 2097
    Skoro już sam dostrzegłeś problem z głośnikami, to je trzeba w pierwszej kolejności sprawdzić i ewentualnie wyeliminować tą przyczynę. Podstaw inne kolumny, lub zamień je miejscami (podłączenie wyjść, lewą kolumnę zamień z prawą) Jeśli się nic nie zmieni trzeba będzie szukać usterki w samym wzmacniaczu.
  • REKLAMA
  • #3 15656653
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34214
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9332
    Lech1991 napisał:
    ze względu na gumę, która ze starości się już wykrusza.
    To nie guma, a pianka poliuretanowa.
    Kolumny zacne - jedne z niewielu jakie otrzymały znak światowej jakości.
    Lech1991 napisał:
    Problem jednak pojawił się
    Podobne objawy może powodować kilka przyczyn. Poszukaj PODOBNYCH tematów (nie koniecznie o akurat TYM modelu wzmacniacza) i staraj się eliminować po kolei możliwe przyczyny.
    Lech1991 napisał:
    Zauważyłem, że z jakiegoś powodu pomaga albo strzelenie przełącznikiem włączenia/wyłączenia wzmacniacza, albo wyciągnięcie i ponowne włożenie wtyczki minijack do laptopa (bo z niego odtwarzana jest muzyka) przy włączonym wzmacniaczu.
    A samo gniazdo sprawdzałeś? Sprzęt swoje lata ma, więc wielce prawdopodobne jest że zaśniedziały (styki były srebrzone dla lepszego kontaktu, ale jak wiadomo srebro pokrywa się z czasem siarczkami srebra - reakcja na siarkę z powietrza- a tenże siarczek nie przewodzi prądu...
    Lech1991 napisał:
    wszelkie dyskusje na forum odnośnie tego typu spraw dla mnie jak czytanie książki po chińsku...
    Dla takich jak Ty wymyślono serwisy elektroniczne... ;)
    Lech1991 napisał:
    czy da się to naprawić i znaleźć części zamienne?
    Naprawić się da wszystko. Może poza zużytym granatem...
    Lech1991 napisał:
    Ile może to kosztować?
    Pytaj w serwisie - możesz zażyczyć sobie przednaprawczej ekspertyzy i kosztorysu wstępnego. Będziesz wiedział ile - co i czy się opłaca (dla Ciebie) naprawiać.
  • #4 15658522
    Lech1991
    Poziom 9  
    Posty: 68
    kokapetyl napisał:
    Podstaw inne kolumny, lub zamień je miejscami (podłączenie wyjść, lewą kolumnę zamień z prawą) Jeśli się nic nie zmieni trzeba będzie szukać usterki w samym wzmacniaczu.


    To już dawno zrobiłem - ta sama kolumna podłączona pod prawy kanał gra ok. Analogicznie, ta, która grała ok na prawym, podłączona do lewego - rzęzi. Na pewno jest to wina amplitunera. Pytanie tylko czego dokładnie.


    Jeśli chodzi o czytanie analogicznych wpisów - tak, czytałem, ludzie wymieniają jakieś nic mi nie mówiące nazwy podzespołów. A sklepy z elektroniką - w moim mieście nie ma takiego ani jednego. Pytałem znajomego, który zajmuje się takimi rzeczami hobbistycznie - stwierdził, że takich rzeczy już się nie naprawia bo części zamienne nie są już dostępne nawet w obiegu wtórnym, a sklepy elektroniczne jako takie też się tym nie zajmują, bo często sami nie znają się na tak starych sprzętach i owszem - może i to naprawią, ale użyją do tego części współczesnych, nieododpowiednich i często gorszych jakościowo, niż te rekomendowane. No i wiąże się to z wymianą właściwie większości podzespołów - czyli właściwie lepiej kupić nowy sprzęt, bo wyjdzie taniej. A i będzie bardziej niezawodny i nawet mocniejszy.

    Nie wiem czy to wszystko prawda, mogą mi wcisnąć dowolny kit, dlatego pytanie kieruję tutaj.
  • #5 15658568
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34214
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9332
    Lech1991 napisał:
    stwierdził, że takich rzeczy już się nie naprawia bo części zamienne nie są już dostępne nawet w obiegu wtórnym
    Nie do końca...
    Lech1991 napisał:
    użyją do tego części współczesnych, nieododpowiednich i często gorszych jakościowo,
    Żaden szanujący się serwis nie zrobi czegoś takiego.
    Lech1991 napisał:
    sklepy z elektroniką - w moim mieście nie ma takiego ani jednego
    Serwisu audio też nie ma nigdzie w okolicy?
    Polskie sprzęty z przed lat są proste w budowie, więc i naprawa nie powinna być problemem. Serwis ma na pewno większe doświadczenie niż ktoś (z całym szacunkiem!), kto "zajmuje się hobbystycznie".
  • #6 15659614
    witek100
    Poziom 11  
    Posty: 43
    Ocena: 2
    Witaj!
    Skoro problem chwilowo ustępuje po wyciągnięciu i ponownym włożeniu wtyku Jack lub po wyłączeniu i załączeniu włącznika zasilania to jest duże prawdopodobieństwo, że przyczyną jest zły styk lub zimny lut. Jeżeli masz trochę rozeznania w takich sprawach to proponowałbym otworzyć obudowę i przy włączonym sygnale popróbować lekko poruszać przewodami szczególnie przy złączach i miejscach lutowania, przełącznikami, potencjometrami, modułami wtykanymi w płytę główną (jeżeli takie występują), ewentualnie lekko popukać rączką śrubokręta w płytkę montażową od strony lutowania. Jeżeli takie działanie spowoduje reakcję to należy szukać dokładniej miejsca złego kontaktu. Jeżeli natomiast nie da to żadnej reakcji to pozostaje szukanie miejsca gdzie powstaje to zniekształcenie. Jeżeli masz oscyloskop i generator akustyczny to będzie najlepsza metoda. Jako generator możesz użyć laptopa. Jeżeli nie masz oscyloskopu to można zrobić to na słuch. Potrzebne są do tego celu słuchawki najlepiej wysokoomowe. Można również spróbować ze zwykłymi słuchawkami. Każde z nich należy włączać do układu jako monitor poprzez szeregowy kondensator o pojemności kilku µF. Ekran lub przewód wspólny dla obydwu słuchawek (bo myślę o słuchawkach stereofonicznych) należy dołączyć do masy układu a przewód bezpośredni do słuchawki (lewej lub prawej bez znaczenia) należy włączyć szeregowo przez wspomniany kondensator w punkt układu gdzie powinien być sygnał przenoszony przez wzmacniacz amplitunera czyli na drodze sygnału. Mogą to być np. wyprowadzenia tranzystorów. Najlepiej poruszać się od końca układu tzn. od wyjścia głośnikowego w kierunku wejścia do którego doprowadzasz sygnał z laptopa. Najpierw powinieneś słyszeć w słuchawkach dźwięk zniekształcony. Kiedy po przełączeniu w kolejny punkt usłyszysz sygnał czysty to masz zlokalizowane źródło problemu.
    Jeżeli jednak masz oscyloskop to szukasz miejsca gdzie sygnał zaczyna się zniekształcać i robisz to w sposób analogiczny do wyżej opisanej metody szukania słuchawkami. Oczywiście oscyloskopu nie trzeba włączać przez kondensator gdyż wejście oscyloskopu ma już wbudowany kondensator gdy wybierzesz tryb pracy wejścia dla prądu zmiennego.
    Tak jak napisali koledzy wcześniej taki sprzęt na pewno da się naprawić. A do serwisu to proponuję pójść w ostateczności.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • REKLAMA
  • #7 15659793
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    Można mieć trudności ze zdobyciem STK, ale i to można upolować na Allegro. Zapewne nie chciało się polować na serwisach aukcyjnych, a na stanie może już nie być nawet w serwisach.
    Radyjko zacne i myślę, że warto je naprawić, a odpłaci się przyjemnym wyglądem Vintage i przyzwoitym dźwiękiem.
  • REKLAMA
  • #8 15659899
    remot
    Poziom 33  
    Posty: 2433
    Pomógł: 278
    Ocena: 220
    000andrzej napisał:
    Można mieć trudności ze zdobyciem STK


    Oj - coś mi się kojarzy, że w DSH-102 to już były GML-026.
  • #9 15660034
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    Ja też się spotkałem z GML026, ale na schemacie mam STK015. Tym się zasugerowałem.
    Jak zwał tak zwał. Na GML też trzeba polować, ciężko w serwisach znaleźć na stanie, a sztukować szanujący serwis nie będzie, bo się nie opłaca.
  • #10 15668509
    stamare
    Poziom 11  
    Posty: 21
    Ocena: 5
    proponuję sprawdzenie , ewentualnie wymianę wszystkich kondensatorów elektrolitycznych w torze m. cz. zwłaszcza tego przed potencjometrem siły dźwięku, składowa stała na tym potęncjometrze może powodować trzaski

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z amplitunerem Unitra Diora DSH-102, w którym lewy kanał przestał działać prawidłowo, objawiając się trzaskami i cichym dźwiękiem. Po wymianie kolumn problem nadal występuje, co sugeruje usterkę w amplitunerze. Użytkownik rozważa naprawę, ale obawia się o dostępność części zamiennych oraz jakość ewentualnych napraw. W odpowiedziach sugerowane są różne metody diagnostyki, takie jak sprawdzenie styków, zimnych lutów, oraz wymiana kondensatorów elektrolitycznych. Wskazano również na trudności w zdobyciu odpowiednich komponentów, takich jak STK015 czy GML026, które mogą być potrzebne do naprawy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA