Witam.
Posiadam zasilacz Chieftec CFT-650-14CS który uległ zwarciu, przypuszczam w wyniku przepięcia w sieci. Zwarte były tranzystory Q-15, Q-10, Q-16, Q-14, Mostek Graetza, dioda D-37 i bezpiecznik 10A.
Tranzystory Q-10 i Q-15 to W14NK50Z zastosowałem W20NK50Z
Q-16 - 1P zastosowałem SMBT 2222A
Q-14 - MJW 04 zastosowałem SMBT 2907A
D-37 zastosowałem 1N4148 wymieniłem obie D-37 i D-40.
Niestety po wymianie tych części zasilacz nie ruszył. Podczas uruchamiania przez pomyłkę połączyłem przewód szary z masą i nie wiem czy dodatkowo czegoś więcej nie uszkodziłem.
Mierzyłem napięcie na kondensatorze elektrolitycznym głównym jest około 380V. Posprawdzałem pod względem możliwego zwarcia tranzystory i diody SMD na stronie wtórnej, jak również po stronie pierwotnej i nic nie znalazłem.
Nie mam pojęcia co mogło jeszcze ulec uszkodzeniu i dodaję, że nie jestem zbyt zaawansowanym elektronikiem, ale jakieś tam ogólne pojęcie mam. Poniżej zamieszczam zdjęcia zasilacza. Schematu do mojego modelu nie znalazłem sugerowałem się schematem modelu CFT 600-CS, ale on chyba jest niepełny.
Proszę o jakieś sugestie co sprawdzić lub który z modułów odpowiada pośrednio lub bezpośrednio za rozruch zasilacza i czy trzeba go uruchamiać pod obciążeniem.
Za każde sugestie lub rady z góry dziękuję. Wiem że mógłbym go oddać do naprawy, ale z naprawy samemu satysfakcja jest nieporównywalnie większa.