Witam,
Mam problem w wystrojeniu zapłonu w mojej VA mam silniczek c16nz.
Problem jest następujący silnik pracuje nie równo obroty falują na biegu jałowym gdy dodam gazu tak na ok.2500 -3000 obr/min to silnik bardzo przerywa i strzela w wydech, w nocy znalazłem przebicie przewodu WN co idzie od kopułki do cewki, wymieniłem przewód i sprawdziłem czy nie ma przebicia dodam,że gdy chciałem następnego dnia sprawdzić w nocy czy przebicia nie ma to nie mogłem odpalić auta... Przebicia nie widać.
Teraz jak było przed problemem.
Silnik miał ścięty klin na wałku rozrządu przez co nie można było ustawić zapłonu lampą, można było tylko i wyłącznie na słuch ale wtedy silnik chodził równo tylko lekko zatrzęsło się chwilami. Teraz po wymianie klina i ustawieniu rozrządu na znaki (trochę brakuję znak wałka jest przed znakiem na obudowie o jakieś 0.5 cm) ale auto odpala tylko nie można ustawić zapłonu bo bardzo nie równo chodzi i kręcenie rozdzielaczem mało pomaga.
Dodam, że problem pojawił się z dnia na dzień po ustawieniu koła tak jak fabryka przykazała.
-krokowiec wyczyszczony,
-cewka jest w dobrej kondycji nie ma przetarć izolacji czy coś w tym rodzaju,
-czujnik temp. silnika też jest chyba dobry bo jak go odłączę to silnik zaczyna chodzić na ssaniu,
-układ dolotowy sprawdzony nie ma nie szczelności,
-wtrysk podaje poprawnie,
Silnik tak pracuje jak by coś było nie tak z układem zapłonowym ale nie mogę nic znaleźć.
Teraz planuje jeszcze sprawdzić ciśnienie na cylindrach i nie wiem może przełożę cały aparat zapłonowy z jakiegoś szrotu.
Pomysły mi się kończą.
Proszę o jakieś wskazówki
Jeszcze oddam na koniec do mechanika jak on nic nie zdziała to chyba ten silniczek pójdzie w pi.du , bo pod dachem mam rozbitą asterke gsi z c20ne
tylko czasu brak na przekładkę...
PS. Przewodów nie wymieniałem na nowe, na tych starych wcześniej przed naprawą normalnie chodził.
Błędów żadnych nie pokazuje tylko standardowo 12
Później dodam filmiki jak silnik pracuje i jak strzela z wydechu.
Mam problem w wystrojeniu zapłonu w mojej VA mam silniczek c16nz.
Problem jest następujący silnik pracuje nie równo obroty falują na biegu jałowym gdy dodam gazu tak na ok.2500 -3000 obr/min to silnik bardzo przerywa i strzela w wydech, w nocy znalazłem przebicie przewodu WN co idzie od kopułki do cewki, wymieniłem przewód i sprawdziłem czy nie ma przebicia dodam,że gdy chciałem następnego dnia sprawdzić w nocy czy przebicia nie ma to nie mogłem odpalić auta... Przebicia nie widać.
Teraz jak było przed problemem.
Silnik miał ścięty klin na wałku rozrządu przez co nie można było ustawić zapłonu lampą, można było tylko i wyłącznie na słuch ale wtedy silnik chodził równo tylko lekko zatrzęsło się chwilami. Teraz po wymianie klina i ustawieniu rozrządu na znaki (trochę brakuję znak wałka jest przed znakiem na obudowie o jakieś 0.5 cm) ale auto odpala tylko nie można ustawić zapłonu bo bardzo nie równo chodzi i kręcenie rozdzielaczem mało pomaga.
Dodam, że problem pojawił się z dnia na dzień po ustawieniu koła tak jak fabryka przykazała.
-krokowiec wyczyszczony,
-cewka jest w dobrej kondycji nie ma przetarć izolacji czy coś w tym rodzaju,
-czujnik temp. silnika też jest chyba dobry bo jak go odłączę to silnik zaczyna chodzić na ssaniu,
-układ dolotowy sprawdzony nie ma nie szczelności,
-wtrysk podaje poprawnie,
Silnik tak pracuje jak by coś było nie tak z układem zapłonowym ale nie mogę nic znaleźć.
Teraz planuje jeszcze sprawdzić ciśnienie na cylindrach i nie wiem może przełożę cały aparat zapłonowy z jakiegoś szrotu.
Pomysły mi się kończą.
Jeszcze oddam na koniec do mechanika jak on nic nie zdziała to chyba ten silniczek pójdzie w pi.du , bo pod dachem mam rozbitą asterke gsi z c20ne
PS. Przewodów nie wymieniałem na nowe, na tych starych wcześniej przed naprawą normalnie chodził.
Błędów żadnych nie pokazuje tylko standardowo 12
Później dodam filmiki jak silnik pracuje i jak strzela z wydechu.