W moim W204 zauważyłem diodę obok nawiewu, myślałem, że to alarm.
Dioda ostatnio działała w ten sposób, że podczas zamykania auta zaczynała szybko mrugać i po jakiś 30sekundach mrugała pomału.
Podczas moich "zabaw" i próby wywołania alarmu(tzn. zamykałem się w środku auta, zamykałem pilotem drzwi, dioda zaczynała szybko mrugać i po jakimś czasie sekwencja zwalniała to wtedy otwierałem drzwi od wewnątrz, aby sprawdzić działanie alarmu ale nic nie wyło) coś się namieszało i teraz dioda mruga cały czas pomału, nawet podczas jazdy...
Jak zamykam auto to nie zaczyna szybko mrugać, jak otwieram to również nie gaśnie. Cały czas mruga w tej samej powolnej sekwencji...
Ktoś coś pomoże?
Zdjęcie diody w załączniku...
Czy to wygląda na fabryczny alarm?
Dioda ostatnio działała w ten sposób, że podczas zamykania auta zaczynała szybko mrugać i po jakiś 30sekundach mrugała pomału.
Podczas moich "zabaw" i próby wywołania alarmu(tzn. zamykałem się w środku auta, zamykałem pilotem drzwi, dioda zaczynała szybko mrugać i po jakimś czasie sekwencja zwalniała to wtedy otwierałem drzwi od wewnątrz, aby sprawdzić działanie alarmu ale nic nie wyło) coś się namieszało i teraz dioda mruga cały czas pomału, nawet podczas jazdy...
Jak zamykam auto to nie zaczyna szybko mrugać, jak otwieram to również nie gaśnie. Cały czas mruga w tej samej powolnej sekwencji...
Ktoś coś pomoże?
Zdjęcie diody w załączniku...
Czy to wygląda na fabryczny alarm?