Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaką lodówkę podblatową kupić?

19 Cze 2016 21:54 1734 2
  • Poziom 9  
    Szykuję się do całościowej wymiany sprzętu AGD w otwartej kuchni. Nie jestem na bieżąco z ofertą, dlatego chciałbym prosić o sugestię, jaką lodówkę do zabudowy, a właściwie dwie jednakowe, kupić.
    Czy lepszym wyborem będzie: Whirlpool ARG 590/A+: Link; lub może Electrolux ERN1200FOW
    Link lub najbardziej efektywna energetycznie i niestety najdroższa Gorenje RBIU6092AW Link
    Może ktoś ma doświadczenie w użytkowaniu wskazanego sprzętu. Szczególnie chodzi mi o rzeczywistą głośność lodówek i oczywiście opinie ws. ich niezawodności. Czy różnica 38 do 40 dB jest jakoś zauważalna. Co z charakterystyką dzięków? Ponieważ w otwartej kuchni staną dwie chłodziarki, nie chciałbym pomieszczenia upodobnić do lotniska.
    Z góry dziękuję
  • AdexAdex
  • Poziom 20  
    Ja mam tego whirpoola i jest ok. Na twoim miejscu zwróciłbym uwage na następujące parametry:
    - pojemność
    - pobór mocy
    - poziom hałasu

    Wygląd praktycznie nie ma znaczenia bo lodówka bedzie zabudowana - bardziej funkcjonalność się liczy
  • Poziom 9  
    Ostatecznie zdecydowałem się na Gorenje RBIU6092AW. Wybór był trochę w ciemno, bo opinii na temat tego sprzętu jak na lekarstwo. Dodam, że wybór nietrafiony. Zwiodła mnie generalnie dobra opinia o firmie, niski pobór mocy oraz deklarowane 39dB głośności. Rozczarowanie zwiastowało podzwanianie agregatu jednej z wnoszonych lodówek. Niestety z obawy przed uszkodzeniem, zapakowany sprzęt czekał sporo czasu na koniec remontu, więc go gruntownie nie sprawdziłem. Okazało się potem, że tylna ścianka wnętrza jednej z lodówek jest porysowana, szorstka., jakby ją ktoś potraktował druciakiem lub papierem ściernym. No, ale to detal kosmetyczny. Jedna z żarówek LED mruga. No, ale żarówki nie podlegają przecież reklamacji. Dobrze, że w ogóle świecą. Ale to wszystko drobiazgi. Przede wszystkim Gorenje RBIU6092AW nie jest cicha! Nie chodzi nawet o same dB, bo tych nie mogę sprawdzić, ale charakterystykę wydobywających się ze sprzętu dźwięków. Część z nich związana jest z czynnikiem chłodzącym: takie ciche przelewanie i bynajmniej nie cichy odgłos przypominający, z zachowaniem wszelkich proporcji, ciuchcię puszczająca parę, żeby unikną innych porównań. Reszta związaną jest z pracą agregatu. Jak się załącza początkowo wszystko jest w porządku, potem dochodzi ciche terkotanie. Ciche, ale wyraźnie słyszalne. W dzień nie ma problemu, wieczorem przeszkadza. Wezwany technik z serwisu żadnych usterek nie stwierdził, a kwestionowane odgłosy uznał za typowe dla pracy tej lodówki.
    Z moich doświadczeń wniosek wypływa jeden. Żadnych eksperymentów. Trzeba było wybrać jeden z tańszych, ale sprawdzonych modeli, lub skoro szarpnąłem się na dość kosztowne lodówki, dorzucić jeszcze trochę i kupić Boscha KUL 15A65. A tak przyjdzie mi przez najbliższy czas znosić narzekanie żony na sprzęt, który, jeśli chodzi o jego akustykę, jest zdecydowanie gorszy od wysłużonego Whirlpoola, którego się pozbyłem, czego żałuję, podobnie jak zakupu Gorenje RBIU6092AW.