..::MariuszB::.. napisał: Zdaje mi się, że w C jest bardziej czytelny kod NISZ w Bascom
Te dyskusje są kompletnie nieczytelne. WYSZSZOŚĆ (nie poprawiać) Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia. Merytorycznie należałoby pominąć składnię (sprawa drugorzędna i akurat w przypadku C bardzo dyskusyjna) i skupić się na jakości implementacji (biblioteki, narzędzia, wspomaganie uruchamiania, kod wynikowy). Tu widzę same ogólniki + argumenty typu "jeśli Kazik i Wiesiek używają tego młotka, to nie może być zły".
..::MariuszB::.. napisał: Napisz program, który wykonywałby równolegle jakąś czynność w Bascom i w C zobaczysz jaka będzie różnica
Żeby to zrobić szybko i niezawodnie potrzebny jest co najmniej monitor wielozadaniowy lub lepiej system operacyjny. Masz coś takiego wbudowanego w C?
..::MariuszB::.. napisał: P.S. Soft w UPS'ach i np. w Centralkach tel. abonenckich i wojskowych pisany jest w C

ciekawe dlaczego

JÓRZ (nie poprawiać!!!) Kopernik napisał, ze produkt zły wypiera produkt dobry (chodziło o ,pieniądz). Żyjemy w czasach totalnej tandety, czego C i BASCOM są najlepszymi przykładami (nie mówiąc o innych produktach). A duże projekty jeszcze niedawno programowano w ADZie zaś telekomunikację profesjonalną bodajże w CHILL (i pewnie nadal się to robi). Czy to jest dowód na to, że należy programować wyłącznie w tych językach? W przypadku masówki często soft jest robiony w asemblerze, bo tylko tak można go optymalnie upchnąć minimalizując koszty sprzętu. W każdej sytuacji narzędzia dobierasz do potrzeb i nikt nie będzie rysował projektu architektonicznego, czy płytki drukowanej w kodzie wewnętrznym procesora, bo ma od tego chociażby ArchCADA czy PROTELA
Light'I napisał: Tak szczerze na µC zaczynałem w asm i z nim nie skończyłem.
Asembler ma m.in. tę przewagę, nad wszystkimi innymi rozwiązaniami, że dokładnie wiesz gdzie i po co sięgasz, a dobry MACROASEMBLER z porządnymi, dokładnie znanymi bibliotekami jest narzędziem znacznie silniejszym od dowolnego innego języka, co oczywiście nie jest dowodem na to, że wszyscy powinni stosować asembler, z czym pewnie kol. Daniel się zgodzi. Osobiście gdy musiałem, pisałem programy na mikroprocesory w C i BASICu, a jak będzie trzeba to napiszę w FORTRANIE czy LISPIE niemniej w ASM jest znacznie prościej i pewniej

.
lbugiera napisał: Zachęcam do uczenia się asemblera, jeśli chodzi o programowanie małych uC.
Problem w tym, że często w programach w C czy BASICu na mikroprocesory występują problemy tkwiące na poziomie kodu czy sprzętu, więc dobry programista powinien co najmniej mieć pojęcie mechanizmach implementacji i działaniu procedur bibliotecznych. W przeciwnym przypadku jest tak, że na forum pojawia się pytanie dotyczące np. BASCOMa, na które spokojnie odpowiadam nie znając tego pakietu, w oparciu o bardzo powierzchowną WIEDZĘ OGÓLNĄ, natomiast nie potrafią na nie odpowiedzieć "SPECJALIŚCI" od BASCOMa.
ps. Bardzo żałuję, że nie ma porządnych i tanich implementacji PASCALa na mikroprocesory (chociażby Turbo Pascal w CP/M, czy Hisoft Pascal na Z80), co oczywiście nie znaczy, że wszyscy wszystko powinni programować w PASCALu.