Rathm323 napisał: (-) może to być nieszczelność systemu chłodzenia zaworu EGR.
Dobrze, że o tym mówisz, bo zaraz kazano by Ci nie tylko głowicę zdejmować, ale pół silnika rozbierać... W rzeczywistości może tak być, jak mówisz, że do EGR przecieka ciecz chłodząca z chłodnicy spalin. Przykładowy widok takiej chłodnicy na silniku 2,0 HDI DW10BTED wskazuje czerwona strzałka poniżej.
Wskutek tego nie dość, że w cylindrze znajduje się jednocześnie rozpylone paliwo, dawka świeżego powietrza, spaliny EGR, to jeszcze dodatkowo woda z chłodnicy spalin. Jest to bardzo niebezpieczna mieszanka na dłuższą metę, więc powinieneś zaprzestać jazdy i w pierwszym rzędzie wykluczyć taką możliwość. Dopiero po upewnieniu się, iż nic takiego nie ma miejsca, można przystąpić do dalszych poszukiwań.
Jednak nie należy robić tego przez internet, ponieważ nikt tu nie widzi i nie słyszy silnika. Wskazane jest w pierwszym kroku udać się do diagnosty raczej, a nie mechanika, który podłączy diagnoskop zewnętrzny do złącza 16-pinowego EOBD w aucie i przeszuka pamięć sterownika na obecność błędów stałych i przelotnych.
Jeżeli zarejestrowanych usterek brak, diagnosta bierze laptop na kolana i udaje się na długą przejażdżkę po ulicy celem pobrania jak najwięcej parametrów bieżących, takich jak w przykładowej tabelce poniżej. Wprawdzie dane te dotyczą innego silnika, ale jest to także
Common Rail, więc parametry będą bardzo zbliżone.
Nie musisz tego wszystkiego pamiętać, ani pokazywać mechanikowi. Chcę Ci uzmysłowić, jak potężnym narzędziem dysponujesz nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Istnieje o wiele prostszy i szybszy sposób osiągnięcia sukcesu diagnostycznego niż natychmiastowe zdejmowanie głowicy bez upewnienia się na 100%, czy chodzi o nią, czy o przeciek w chłodnicy spalin itp.
Wozisz zatem ze sobą prawie dosłownie lekarza pierwszego kontaktu, czyli komputer silnikowy. Nie dość, że całkowicie steruje wszystkimi operacjami w jednostce napędowej od momentu przysłowiowego włożenia kluczyka do stacyjki, to jeszcze non stop monitoruje newralgiczne punkty. Nie zgłaszaj się więc do odległego specjalisty na forum, tylko zapytaj najpierw swojego "lekarza domowego", który prawdopodobnie wie od dawna, co się dzieje niedobrego w silniku.
Dopiero gdy wszyscy w pobliżu Ciebie się poddają, bo nie mogą wykryć usterki i jej usunąć, zgłoś się na forum. Jednak wnieś jako punkt zaczepienia uzyskane od swojego osobistego doktora dane, które uzyskałeś z jego pamięci. Każdy odległy specjalista przecież zapyta:
"Proszę pana, czy ma pan kartę chorobową lub jakiekolwiek wyniki badań lekarza pierwszego kontaktu"?
Pzdr KotBury2