Witam.
Sprawa dotyczy zmywarki Whirpool AGD 6999 FD. Podczas programu mycia wyskoczył kod F6 E4 (brak opisu w instrukcji). Po rozebraniu na dolnej płycie zmywarki pojawiła się woda co podniosło pływak i zatrzymuje zmywarkę. Oczyściłem wszystko i ponownie odpaliłem zmywarkę. Na programie płukanie wszytko poszło ok. Po włączeniu pełnego cyklu znów w połowie mycia wyskoczył błąd F6 E4. Pojawił się ponownie wyciek na dolnej płycie. Z tego co mi się wydaje to wyciek jest z rurki "awaryjnej" ( są dwie, wyciek jest z lewej).
Tabletka się rozpuściła.
Sprawdziłem odpływy i podłączenia. Wszystko wygląda na drożne. Mam wrażenie że w którymś momencie zmywarka próbuje wyrzucić wodę i ma z tym jakieś problemy co powoduje że woda wycieka przez te awaryjne wężyki i podnosi pływak.
Czy kogoś spotkało coś podobnego lub czy ktoś potrafi rozszyfrować kod błędu.
Z góry dzięki.
Sprawa dotyczy zmywarki Whirpool AGD 6999 FD. Podczas programu mycia wyskoczył kod F6 E4 (brak opisu w instrukcji). Po rozebraniu na dolnej płycie zmywarki pojawiła się woda co podniosło pływak i zatrzymuje zmywarkę. Oczyściłem wszystko i ponownie odpaliłem zmywarkę. Na programie płukanie wszytko poszło ok. Po włączeniu pełnego cyklu znów w połowie mycia wyskoczył błąd F6 E4. Pojawił się ponownie wyciek na dolnej płycie. Z tego co mi się wydaje to wyciek jest z rurki "awaryjnej" ( są dwie, wyciek jest z lewej).
Tabletka się rozpuściła.
Sprawdziłem odpływy i podłączenia. Wszystko wygląda na drożne. Mam wrażenie że w którymś momencie zmywarka próbuje wyrzucić wodę i ma z tym jakieś problemy co powoduje że woda wycieka przez te awaryjne wężyki i podnosi pływak.
Czy kogoś spotkało coś podobnego lub czy ktoś potrafi rozszyfrować kod błędu.
Z góry dzięki.