Witam bardzo serdecznie, mam problem z internetem na Windowsie 10. Otóż ostatnio jak wróciłem z pracy standardowo włączyłem komputer, Google chrome tylko że internet zaczął strasznie wolno chodzić aż po 20 minutach po prosu przestał działać, czyli po prostu ładowało się i ładowało, i nic. Myślałem że ogólnie internet padł ale nie, na telefonie działało wszystko, nawet do dekodera internet podłączyłem i też wszystko działało. Zrobiłem dzień przerwy. Usunąłem anty wirusa, nie pomogło. Aż dzisiaj włączyłem tryb awaryjny z obsługą sieci i internet działał. A nornalnie nie działa. Komputer podłączony kablem normalnie do routera tp-link. Komputer widzi sieć i piszę że jest dostęp do sieci ale strony ładują się bez końca. Kable w porządku wszystkie, nawet zamieniłem na inne ale to samo. Komputer nowy z 2 tygodnie ma. Dzięki za odpowiedź