Witam,
Oto pokrótce przedstawie mój problem.
Po czyszczeniu radmora 5412, a było już późno złożyłem go oczywiście źle. Pokręciłem wtyki łączące płytki w radmorze. Efekt: Spalenizna.
Co udało mi się zrobić:
Okazało się że padło zasilanie które udało mi się przywołać do porządku i teraz całkiem ładnie podaje napięcia.
Problemy:
1. Wzmacniacz działa ale buczy strasznie. Efekt buczenia ma tendencje do falowania ( zmniejszania i zwiekszania swojej amplitudy). Końcowy stopień mocy jest sprawny. Zasilacze sprawdzone iteż wydają się być OK. Teraz uparłem się na przedwzmacniacz i prosiłbym o jakies porady. Czy to może być przedwzmacniacz? Jak podłącze słuchawki pod amplituner to w słuchawkach też buczy.
2. Spalił się rezystor R3117 w bloku tunera. Do czego on jest? Bo nie mam go na schemacie?
3. Jak podłącze programator to nie moge przełączać kanałów FM. Programator wydaje się być martwy, nie świeci się żadna dioda. Czy spalił się układ SAS6600? Czy to może wina tunera?
Za wszelkie sugestie z góry dziękuję. Pozdrawiam.
Grzegorz
Oto pokrótce przedstawie mój problem.
Po czyszczeniu radmora 5412, a było już późno złożyłem go oczywiście źle. Pokręciłem wtyki łączące płytki w radmorze. Efekt: Spalenizna.
Co udało mi się zrobić:
Okazało się że padło zasilanie które udało mi się przywołać do porządku i teraz całkiem ładnie podaje napięcia.
Problemy:
1. Wzmacniacz działa ale buczy strasznie. Efekt buczenia ma tendencje do falowania ( zmniejszania i zwiekszania swojej amplitudy). Końcowy stopień mocy jest sprawny. Zasilacze sprawdzone iteż wydają się być OK. Teraz uparłem się na przedwzmacniacz i prosiłbym o jakies porady. Czy to może być przedwzmacniacz? Jak podłącze słuchawki pod amplituner to w słuchawkach też buczy.
2. Spalił się rezystor R3117 w bloku tunera. Do czego on jest? Bo nie mam go na schemacie?
3. Jak podłącze programator to nie moge przełączać kanałów FM. Programator wydaje się być martwy, nie świeci się żadna dioda. Czy spalił się układ SAS6600? Czy to może wina tunera?
Za wszelkie sugestie z góry dziękuję. Pozdrawiam.
Grzegorz