Witam
Czytałem wiele i z opisów wynika, rzekomo, że Panasonic BD-RE itp, są najlepsze do archiwizacji danych.
Czy macie jakieś doświadczenia z tymi płytami ? W sensie na dłuższą metę ? Boję się napracować jak wół nad moimi prackami, a potem nima. Używałem Panasonic BDRE 50GB dwóch tylko sztuk. Mam je parę lat. Jedna miała czasem błąd, czasem nie. Ogólnie rzecz biorąc mam dwie do dzisiaj. Ta z błędem, mimo że on nadal jest, daje się nagrać do tego stopnia, do którego nie ma tej wady fizycznej.
Dzisiaj Platinum - 5 płyt pod rząd poszło do kosza. Dobrze że nie miałem na nich danych. Były po prostu używane, ale ostatecznie pozostawione jako czyste ( erase ), na kiedyś, do ponownego użytku. Gdy pojawił się dzień, tzw. ponownego użytku, Platinum, jedna za drugą do kosza. Przetrwały około roku. Zapisane po 2-5 razy, a potem, pozostawione jako czyste sobie leżały do ponownego użytku... ( BDRE )
Jeśli nie Blu Ray, to na czym trzymać dzisiaj dane, skoro wszystko takie niepewne ?
Nawet przez chwile sobie myślałem, że pamięci Flash może lepsze jakieś markowe ?
Cena odstrasza.
Jak sobie radzicie. Po paru latach, danych mogę mieć ok 2-4 TB. Trudno to trzymać aby przetrwało. Czyżby dysk twardy - "podwójnie" był lepszym wyborem ?
Gdybym na jednym dysku pracował, a drugi włączał od czasu do czasu tylko na backup, czy daje mi to praktycznie lepszą trwałość ? Bo tak dumam sobie, że włączanie i wyłączanie dysku, np. parę razy dziennie, to może też ryzyko ?
Naturalnie danych w chmurze nie chcę trzymać, bo trzeba płacić. Oraz wymagany zawsze jest internet...
Czytałem wiele i z opisów wynika, rzekomo, że Panasonic BD-RE itp, są najlepsze do archiwizacji danych.
Czy macie jakieś doświadczenia z tymi płytami ? W sensie na dłuższą metę ? Boję się napracować jak wół nad moimi prackami, a potem nima. Używałem Panasonic BDRE 50GB dwóch tylko sztuk. Mam je parę lat. Jedna miała czasem błąd, czasem nie. Ogólnie rzecz biorąc mam dwie do dzisiaj. Ta z błędem, mimo że on nadal jest, daje się nagrać do tego stopnia, do którego nie ma tej wady fizycznej.
Dzisiaj Platinum - 5 płyt pod rząd poszło do kosza. Dobrze że nie miałem na nich danych. Były po prostu używane, ale ostatecznie pozostawione jako czyste ( erase ), na kiedyś, do ponownego użytku. Gdy pojawił się dzień, tzw. ponownego użytku, Platinum, jedna za drugą do kosza. Przetrwały około roku. Zapisane po 2-5 razy, a potem, pozostawione jako czyste sobie leżały do ponownego użytku... ( BDRE )
Jeśli nie Blu Ray, to na czym trzymać dzisiaj dane, skoro wszystko takie niepewne ?
Nawet przez chwile sobie myślałem, że pamięci Flash może lepsze jakieś markowe ?
Cena odstrasza.
Jak sobie radzicie. Po paru latach, danych mogę mieć ok 2-4 TB. Trudno to trzymać aby przetrwało. Czyżby dysk twardy - "podwójnie" był lepszym wyborem ?
Gdybym na jednym dysku pracował, a drugi włączał od czasu do czasu tylko na backup, czy daje mi to praktycznie lepszą trwałość ? Bo tak dumam sobie, że włączanie i wyłączanie dysku, np. parę razy dziennie, to może też ryzyko ?
Naturalnie danych w chmurze nie chcę trzymać, bo trzeba płacić. Oraz wymagany zawsze jest internet...