Witam Właśnie naprawiłem zasilacz jak w temacie
Objaw
Początkowo w/g własciciela gasł a jak dotarł do mnie to całkowity brak podświetlenia.
Stan PFC-OUT 340V dziwnie mało
podniosłem PFC do 390V nic nie dało
oscyloskop w rękę i znalazłem sterowanie zasilaczem świetlówek (półmostek H)- na 1 sekundę przebieg prostokątny. szukanie dalej wyjście trafko przebiegi poprawne. bramki tranzystorów (zaznaczone w kołach) przebiegi są. Ale na drenach na górnym przebieg na drugim brak przebiegu i stan niski. sprawdzenie tych tranzystorów (MOSFET) pod napięciem niby poprawne, ale to tylko złudzenie. zamieniłem miejscami i bingo. wymiana na inne i TV działa.
Widocznie statycznie tranzystorki zachowywały się poprawnie ale dynamicznie jeden się wysterowywał stąd brak przebiegu na DRENIE choć przebiegi G-S obu tranzystorów na takim samym poziomie.
Objaw
Początkowo w/g własciciela gasł a jak dotarł do mnie to całkowity brak podświetlenia.
Stan PFC-OUT 340V dziwnie mało
podniosłem PFC do 390V nic nie dało
oscyloskop w rękę i znalazłem sterowanie zasilaczem świetlówek (półmostek H)- na 1 sekundę przebieg prostokątny. szukanie dalej wyjście trafko przebiegi poprawne. bramki tranzystorów (zaznaczone w kołach) przebiegi są. Ale na drenach na górnym przebieg na drugim brak przebiegu i stan niski. sprawdzenie tych tranzystorów (MOSFET) pod napięciem niby poprawne, ale to tylko złudzenie. zamieniłem miejscami i bingo. wymiana na inne i TV działa.
Widocznie statycznie tranzystorki zachowywały się poprawnie ale dynamicznie jeden się wysterowywał stąd brak przebiegu na DRENIE choć przebiegi G-S obu tranzystorów na takim samym poziomie.