Dziękuje bardzo za odpowiedź.Mam jeszcze jedno pytanie.Podczas lutowania do płytki kondensatorów smd,przydarzył mi się mały wypadek.Na płytce sa dwa kondensatory smd 100 nF pod układami scalonymi.Pierwszy przylutowałem dobrze,a z drugim miałem taki problem że z jednej strony przylutował mi sie nieco krzywo i jak chciałem go docisnąć do płytki to się po prostu urwał ze strony lutowanej.Pole lutownicze jak najbardziej jest.Potrzebuje tylko kondensatora.Jednak nie mogę się doczekać żeby uruchomić ten układ.Według opisu jest to kondensator odsprzęgający.Jaką on rolę pełni w układzie i czy mogę spróbować uruchomić układ bez niego czy też lepiej jednak poczekać i go wlutować ?.I jeszcze jedno pytanie.W układzie występuje stabilizator lm 7805 do niego jest radiator,czy pomiędzy stabilizatorem a radiatorem należy dać pastę np. taką jak do chłodzenia procesorów(taką posiadam) czy tez to nie jest konieczne. I jeszcze jedno pytanie za co z góry przepraszam, Chciałbym to podłaczyć pod zasilanie bateryjne,przygotowałem 4 baterie r20 czyli w sumie 6 volt.Po spięciu ich w szereg mam dokładnie 6,92v. W tym temacie:
Link autor pyta o ten sam stabilizator-czy będzie on działać w określonych warunkach napięciowych.Ktoś mu odpowiada że według noty katalogowej różnica według wejścia a wyjścia stabilizatora musi wynosić minimum 2V. Czy wobec tego to napięcie nie będzie za niskie ?. Może po prostu dołożyć jeszcze dwie baterie r20 czyli w sumie trzy Volt.I przy uzyskanym w ten sposób napięciu 9V dopiero zasilić układ.Proszę o sugestie.