Sytuacja wygląda tak. Mieliśmy wymieniany licznik i elektryk stwierdził że przy tym starym było coś robione, jakaś rysa czy coś i na podstawie tego wysunęli oskarżenie o nielegalny pobór prądu. Nie mamy pojęcia skąd się to wzięło, dom był niezamieszkany od ok 20 lat i niezbyt dobrze "zamknięty", nie było okien na strychu a drzwi były stare. Bynajmniej zrobili ekspertyzę która wyszła prawidłowo ale sprawa nadal się toczy. Czy mogą tylko na podstawie tego że licznik jest uszkodzony oskarżać o nielegalny pobór prądu mimo że ekspertyza wyszła prawidłowo? Kara wynosi ponad 2000 zł i jest chyba wystawiona za nielegalny pobór prądu, może jest jakieś prawo czy coś, może powinniśmy tylko zapłacić jakaś kare za uszkodzony licznik. Naprawdę się nie znam.
Poprawiłem tekst.
Moderator Krzysztof Reszka.
Poprawiłem tekst.
Moderator Krzysztof Reszka.